Nie wiem gdzie się wyżalić to tutaj napiszę. Złożyłam wniosek o sanatorium grzecznie czekam te 30 dni na odpowiedź - dzisiaj telefon z przychodni, że mam przyjść sobie odebrać wniosek po pani doktor już poprawiła.

Qrcze wysłałam priorytetem, nawet nie powiadomili, że coś nie tak, mimo że widzę swój adres niby do wiadomości na piśmie do przychodni, lekarz gdzies tam czegos nie zaznaczyła ja znowu na koszt własny muszę wysłać ehh
