Ale kawę i herbatkę zaserwowała
Dzień dobry kochani
Jest +2, iździ jak na Uralu, co chwilę pada albo słonko się wychyla
Taki miszmasz, jak to w środku zimy w Polsce
Dobra, dosiadam się z kawą do Mazrenki

oraz humorek do poprawy
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy.
Ale te osiem godzin czekania na wyjście to już totalny absurd.
- Marian. Mam tego dość. Jesteś bez przerwy pijany. Chcę rozwodu!
- Boże! To ja się ożeniłem?

Miłego dnia życzę Wam kochani




