Dowcip - Sanatorium !

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Gosia43
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 525
Na forum od: 09 lut 2012 11:15

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: Gosia43 »

Był sobie facet, który dbał o swoje ciało.
Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął się podziwiać.
Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka!
Nie podobało mu się to, więc postanowił coś z tym zrobić.
Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał całe swe ciało,
zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki kuracjuszki.
Jedna opierała się na lasce.
Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś wystającego.
Końcem laski zaczęła przesuwac to w jedną, to w drugą stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa,
- Gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam,
- W wieku 40 lat już sama o to prosiłam,
-Gdy miałam lat 50 już za to płaciłam,
- W wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić,-
A gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam
To teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, A
Ja k...a : nawet nie moge przykucnąć... :lol:
Awatar użytkownika
Bunia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1510
Na forum od: 06 gru 2011 20:19
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 20
Podziękowano: 2 razy

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: Bunia »

Do uzdrowiska przyjechał pop z Ukrainy celem poprawy zdrowia i poznania nowych ludzi , spaceruje ale jego uwagę zwróciło to, że wszyscy kierują się do kościoła , pomyślał -pójdę i ja . Poszedł, poznał księdza, który zaprosił go na mszę. Powiedział, że dziś jest wielkie święto Środa Popielcowa, w kościele katolickim zaczyna się Post . Wierni przybędą do świątyni bardzo licznie, na znak postu ich głowy będą posypane popiołem. Zaczyna się msza. Pop obserwuje wszystko dokładnie, bardzo podoba mu się, że jest tak dużo ludzi w kościele i że jest tak uroczyście. Ksiądz podchodzi do każdego wiernego i posypuje mu głowę popiołem, i mówi - Z Prochu Powstałeś i w Proch się Obrócisz . Po zakończonej mszy ksiądz zaprosił popa na parafię na herbatę , rozmowom nie było końca, pop chwalił, że msza była piękna i uroczysta, i zdecydował, że u siebie po powrocie wprowadzi święto Środy Popielcowej. Jak powiedział tak uczynił. Ludzie przybyli bardzo licznie. Ciekawi pozdejmowali czapki z głów i czekają na posypanie popiołem. Pop chodzi posypuje głowy wiernych popiołem, ale coś mu nie pasuje... i nagle olśnienie! Przypomniało mu się, że katolicki ksiądz przy sypaniu popiołu jeszcze coś mówił. I powiedział: z pi..u przyszedłeś w pi..u pójdziesz.
:lol: :lol: :lol: :lol: Pozdrawiam Bunia
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: Felice »

Facet pyta kolegę w sanatorium jak on to robi że ma tyle kobiet?
-Podchodzę do kobiety i pytam,czy uprawia sex?
-No dobra,ale za to można dostać w mordę.
-No teoretycznie tak,ale statystycznie częściej uprawiam sex.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: Felice »

Młoda, atrakcyjna kobita pojechała sama - bez męża - do sanatorium. Spotkała tam murzyna, no i stało się. Teraz myśli, jak przygotować męża na urodziny murzyniątka. - Kochanie, śnił mi się dzisiaj w nocy koszmar! - mówi do męża, po powrocie. - Jaki koszmar, moje słoneczko? - pyta z zainteresowaniem mąż. - Śniło mi się, że urodziłam murzynka z uszami większymi niż ma Urban! - Bądź spokojna, słoneczko - to tylko zły sen! I tak każdego dnia przez dziewięć miesięcy. W końcu nadszedł termin, mąż zawiózł żonę do kliniki. Następnego dnia od samego rana waruje pod oknami kliniki. Wreszcie w oknie pojawia się żona: - No i co słoneczko? Co urodziłaś? - pyta zaniepokojony. - Murzynka - kiwa smutno głową żona. - A uszy ma chociaż normalne? - Tak - uśmiecha się żona. - To i chwała Bogu...

Poznali się w sanatorium. Pierwszego dnia pogładził ją po dłoni. Drugiego dnia chwycił ją po rękę. Trzeciego dnia, kiedy objął ją w talii, rozdrażniona spytała:
- Myślisz, że ja tu na pół roku przyjechałam?
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: andrzej1955 »

Alice nocne koszmary-czarnoskore moga pojawiac sie po pobytach za Oceanem, a ten pan co trzymal za raczke ,moze byl wolnomularzem-samo zycie ,pozdrawiam ;) ;)
moczyk
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 163
Na forum od: 27 sty 2011 21:58
Staż sanatoryjny: 0

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: moczyk »

Stasiu wyjeżdżał pierwszy raz do sanatorium... Jako, że to nowość dla niego była, poszedł sobie do baru omówić szczegóły z doświadczonymi w tej branży... - Karol, powiedz mi, jak wracasz z sanatorium, to kupujesz żonie bombonierkę, czy kwiaty? - Ja jak wracam, to zawsze dzień wcześniej. Dzwonię do drzwi, lecę pod okno od sypialni i jeszcze się nie zdarzyło, żebym komuś nie wpier*olił...
forumowicz

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: forumowicz »

:lol: :lol: :lol: I to jest trafne podsumowanie ,tych wyjeżdżajacych i tych ,którzy zostaja w domu :) ;)
Awatar użytkownika
magaziata
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 423
Na forum od: 17 sie 2011 10:10
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: magaziata »

Dowcip jaki sobie opowiadaliśmy w Wenedzie;autor Ula- Ostatnie dzień : turnusu dwie współlokatorki , jedna się maluje, ubiera elegancko, druga siedzi i nic,ta co się szykuje mówi do drugiej
- no, moja droga ubieraj się
-druga odpowiada- ja dzisiaj nie idę na balety
-co ty, ostatni wieczór musimy iść
-nie ja dzisiaj idę na cmentarz
-na cmentarz? a po co?
-może chociaż strach mnie przeleci
moczyk
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 163
Na forum od: 27 sty 2011 21:58
Staż sanatoryjny: 0

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: moczyk »

Pozdrawiam magaziata , mieliśmy przyjemność w Wenedzie . Uśmiałem się :D :D :D :D :D , dobry !
To może taki .
Wraca mąż z sanatorium , a żona wiadomo , z kochankiem . Oboje w popłochu nie wiedza co robić , on nawet nie zdążył się ubrać , kobieta mówi do kochanka , stań w salonie w bezruchu i udawaj rzeźbę . Mąż wchodzi . dzień dobry kochanie , o a co to takiego , pyta wskazując na posąg kochanka . A wiesz kochanie koleżanki mnie namówiły , nie mogłam się oprzeć , to takie ładne , prawda ? Mąż po jakimś czasie wraca z talerzem kanapek , podchodzi do posągu i mówi , poczęstuj się bo ja tak dwa tygodnie musiałem stać .
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Dowcip - Sanatorium !

Post autor: Selene »

Moczy napisał:

"Pozdrawiam magaziata , mieliśmy przyjemność w Wenedzie"

Magaziata uchyl rąbka tajemnicy co zacz za przyjemność była :?: ;)

Pozdrawiam i kosz uśmiechów zostawiam
Selene :lol: :lol: :lol:
ODPOWIEDZ