Dzień dobry

przyszłam na kawkę
... u mnie dzień z wnukami

... wprawdzie tylko z tymi domowymi i potrafią już zająć się sami sobą , no ale czujne oko babci musi działać
No i obiadek trzeba gotować ... zupa właśnie podana , jedzą

drugie o 14,0
Wprawdzie jeszcze luty , ale pogoda typowo marcowa , zmienna jak kobieta
.....
Przychodzi babinka do urzędu i wypisuje kartę a urzędnik mówi:
- Musi się pani jeszcze podpisać.
- Ale jak ja mam się podpisać ?
- Na przykład tak, jak pani podpisuje się na liście.
Babcia bierze kartę i pisze:
" Kochająca Babcia Henia ".
Jasiu jest z babcią w kościele i jest wyznanie wiary .
Babcia mówi:
- moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
A Jasiu :
- babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina.
