sanatoryjne reminiscencje przed północą

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Bibi2 »

Przykro mi Kleine :? , nie było moją intencją wzbudzać takich emocji .
Odczuwam smutek innych , moje "radary" szczególnie wyczulone są na bliskie lub znajome mi osoby.
Po pewnych doświadczeniach nie angażuję się mocno , tak można powiedzieć świata nie zbawię ;)

Dobrego dnia z pozytywnymi wibracjami :D
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Bibi2 pisze: 18 mar 2023 21:23 Zła nie wolno ukrywać, trzeba je tępić i wypalać gorącym żelazem , bo jak go schowamy to wymyka się w najmniej oczekiwanym momencie .
Oczywiście uczepiłam się sformułowania Czarodzieja dlatego porównałam do skarbu .
W tym przypadku "zło" się ukrywa , udajemy prawego człowieka , a cieszymy się że dotyka kogoś coś niedobrego , to zło daje nam radość . Taki dualizm , prawie jak doktor Jekyll i pan Hyde, chociaż to też nie najlepsze porównanie.

Zgadzam się, każdy ma swoją "czarną studnię" , ja też , tyle , że to co w niej siedzi nie krzywdzi innych , krzywdzi mnie :)

dobrej nocy :)
no no nie że sie czepiam, ale już widzę jak " tępisz i wypalasz gorącym żelazem" tu na forum... :lol: dwoistość....dualizm....postępowania niektórych...twój cytat idealnie obrazuje '"prawie jak doktor Jekyll i pan Hyde, chociaż to też nie najlepsze porównanie." :oops:
a gdzie ja napisałem że ukrywam zło??? i jak znowu interpretacja....czuję się wywołany więc wyjaśnię jak umiem ;)
znów - słów dwuznaczność stawia ludzi na baczność :shock:
Bibi2 pisze: 18 mar 2023 08:23
[...] myślę, że zło istnieje w każdym z nas,..nie zawsze się to jeszcze mi przynajmniej udaje, ale próbuje... :)


Sama nie wiem co tu powiedzieć, trochę to przerażające , to tak jakby schować skarb głęboko w szafie, a od czasu do czasu wyjmować i radować się z posiadania. Życie pokazuje , że wcześniej czy później to ukrywane zło uwalnia się i wychodzi na wolność i sieje zniszczenie. Przykładu nie trzeba daleko szukać , tu na forum dobrze się ma :( , bez wskazywania nicka .
W dzisiejszych czasach każde zachowanie można nazwać jednostką chorobową , wszystko można wytłumaczyć , a tak czysto po ludzku trudno zaakceptować .
Takie moje poranne reminiscencje :oops:
B.
napisałem , że jest , może być w każdym z nas OK, tu się chyba zgadzamy...
" sztuką jest , aby go nie wydobywać z siebie na powierzchnię, trzymać schowane głęboko, by nikomu nie szkodziło."- zapewne to zinterpretowałaś nie tak , jak ja chciałbym by brzmiało....ZNOWU będę się posiłkował Kleinehexe :roll: ona mnie zrozumiala dobrze....
Ten cytat pasuje tu idealnie:
"W każdym z nas kryje się mroczna studnia, która nigdy nie wysycha. Pijemy z niej jednak na własne ryzyko. Bo woda w tej studni to trucizna".
Stephen King "Baśniowe opowieści"
Zło jest w nas i rzeczywiście wyłazi, czasem nawet wtedy, gdy tego nie chcemy. Świadczy o tym, że nad nim nie panujemy, że to nasze ego rządzi, a nie nasza świadomość. Najczęściej nie my kontrolujemy gniew, a gniew kontroluje nas i jeszcze nazywamy to odwagą. Doprawdy???
Nie chcę, by ego miało całkowitą władzę nade mną. To jest dopiero sukces, umieć odpuścić, zaakceptować to co nieakceptowalne. Bardzo bym chciała osiągnąć taki poziom i podejmuję próby, wierzę, że z czasem się uda, uwolnię się i poczuję ulgę.
trzymać schowane nie UKRYTE, bo zło jest schowane i pragnie sie wydostać, ja go tam nie chowam i tym bardziej nie ukrywam...nie widzę go , choć wiem , że w każdej chwili może spróbować wyjść i mną zawładnąć...staram się tak postępować by nie dać mu szansy, dlatego " nie wydobywać na powierzchnię"...nie wiem, Kleine idealnie to zobrazowała o co mi chodziło i tyle...
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Kleinehexe pisze: 18 mar 2023 23:50
kurna , napisz coś , z czym się nie zgodzę, plisss ;) :lol: :lol: :lol:
Bardzo chętnie, bo lubię się spierać, ale rzuć jakiś kamyk niezgody. ;) :lol:
no właśnie...z tym mam problem, (pocieszę Cię ;) )chwilowo, ponieważ, im więcej będę opisywał tym będzie hmmm, dziwniej???, dziwacznie ???
to może coś znajdziemy ;) :D
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Kleinehexe pisze: 18 mar 2023 23:57
Czarodziej pisze: 18 mar 2023 13:38 cd.
Pani powiedziała mi dlaczego ją zaciekawiłem....(kolejne czary-mary, z cyklu gdzie jest lekarz? :lol: )

stojąc w tej grupie zobaczyła , że moja AURA!!!! :lol: :D jest znacznie, znacznie szersza, od tych które otaczały resztę towarzystwa, spytała czy wiem co to jest AURA i dodała z uśmiechem, " nie mylić z aureolą" bo te maja tylko święci " :lol: coś tam wydukałem o Aurach, bo coś gdzieś tam kiedyś czytałem..kontynuując, dodała , że właściwie to mocno ją poruszył , jak to ujęła "zły, zgniłoszary odcień ,zwiastujący bardzo poważne problemy zdrowotne..."

i co??
czy leci z nami pilot?? :lol: :lol: :lol:

znowu długa rozmowa, dla mnie szok....sam sobie robiłem krzywdę, zbierając " złą energię" w tych pokazach sztuczek z ludzi ściągałem na siebie...

"zła energia" spowodowała ogromne osłabienie mojego organizmu, chorobę w dawce wielokroć zwiększonej...nieźle, co..? zrozumiałem , teraz, dlaczego przez prawie ostatni rok nie spałem i wszystko było jednym bólem.... :oops:
Bardzo to jest ciekawe co piszesz. O energiach wiem niewiele, coś nie coś o czakrach, ale praktyka niestety w tym zakresie u mnie mikra .  Jedyne co znam z własnego doświadczenia to to, że osoby, które długotrwale noszą w sobie złość, żal, nienawiść, gniew, nawet jeśli jest on uzasadniony, mają energię o niskich wibracjach. Odczuwam to na sobie fizycznie. Przebywając w bliskości takich osób czasem wręcz czuję ból, przeważnie odbiera mi to siły witalne i normalnie staję się słaba. Nie potrafię im pomóc, choć próbowałam. Myślałam, że skoro sama wyrwałam się z mroku, gdzie panował bezbrzeżny smutek i bezsens istnienia, to mogę pokazać tę drogę innym, ale chyba każdy na swoją. Dlatego tak dużo piszę o odpuszczaniu, o pozbywaniu się negatywnych emocji, jestem jednak mało przekonująca, chyba coś robię nie tak, albo każdy sam musi do tego dojść? Zresztą, wiem jedno, świata nie zmienię, ale mogę zmieniać siebie, a zmieniając siebie zmieniam po części świat. :D
teraz napiszę coś, moim zdaniem ważnego.... :serce:
zaczynając swoja pisaninę, miałem generalnie zamiar opisać (objaśnić, opowiedzieć???) właśnie TYLKO o - hmmm??? energiach??? sytuacjach ???, czy jak to byśmy tego nie nazwali czymś podobnie definiowanym, czymś co jest , co przeczy nauce fizyki, chemii i innym naukom, a czego w tej chwili my jako ludzie nie jesteśmy w stanie zmierzyć, wytłumaczyć istnienia tego czegoś, dlatego nazywam to " czymś co jest , a czego nie ma"... ;) :D a wychodzi , na to że , dodam, co mnie cieszy, :serce: , że poruszymy szersze zakresy z "nauk szemranych", parapsychologii, psychotroniki i innych.. :serce:
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

cd. Polańczyk

...Pani oprócz rozmowy i pytań, w celu hmmm ??? , zdiagnozowania mnie , mojej osoby ??? ( nie zawsze moje słowa oddają to co chcę przekazać...używam skrótów myślowych...), używała wahadełek, kilku , jak pamiętam :shock: :roll: :D, oczywiście spytała się o zgodę,

byłem zaintrygowany....podniecony....w 7dmym niebie... :serce: tym , że po raz pierwszy spotykam osobę która, umie coś więcej ode mnie BA!!! potrafi wytłumaczyć, logicznie, zrozumiale mi - to co mnie spotyka, co mam ja :serce:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9695
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Kleinehexe »

im więcej będę opisywał tym będzie hmmm, dziwniej???, dziwacznie ???
Obawiam się, że to nie zadziała. Już pisałam, że lubię rzeczy dziwne i dziwniejsze. :D :lol:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9695
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Kleinehexe »

teraz napiszę coś, moim zdaniem ważnego.... :serce:
zaczynając swoja pisaninę, miałem generalnie zamiar opisać (objaśnić, opowiedzieć???) właśnie TYLKO o - hmmm??? energiach??? sytuacjach ???, czy jak to byśmy tego nie nazwali czymś podobnie definiowanym, czymś co jest , co przeczy nauce fizyki, chemii i innym naukom, a czego w tej chwili my jako ludzie nie jesteśmy w stanie zmierzyć
I tu się do końca z Tobą nie zgodzę :D , bo owszem klasyczna fizyka, newtonowska nie ogarnia tematu, ale fizyka kwantowa zaczyna już wiele tłumaczyć.
Wiemy to już od dawna, że wszystko zbudowane jest z atomów, trochę później odkryto, że 99% atomu to pusta przestrzeń. To bardzo ciekawe, gdyż oznacza to, że wszystko co nas otacza tak naprawdę jest pustką, iluzją. :o Pozostały 1% atomu ciężko nazwać materią. Mówiąc w wielkim skrócie ten 1 % to porcje energii. Idąc dalej możemy stwierdzić, że świat jest dynamiczną całością energii. Wszyscy więc jesteśmy jednym. :serce: Gdy dodamy kolejne odkrycia fizyki kwantowej, udowadniające, że obserwator, a właściwie jego oczekiwania, intencja ma wpływ na zachowanie fotonów, to nagle magia staje się nauką, bo to oznacza, że mamy wpływ na tę energię, a więc na cały świat. :shock:
Uważam, że największym błędem dzisiejszych czasów jest rozdzielanie świata nauki od duchowości. Moim zdaniem powinno się łączyć te dwie sfery, a wtedy przyszłoby zrozumienie. :serce:
Ostatnio zmieniony 19 mar 2023 22:58 przez Kleinehexe, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

..ja spotykam osobę, która to - co było dla mnie" sztuczką" nazywa mądrymi słowami, stara się w dodatku spokojnie i cierpliwie mi to wytłumaczyć, nosz kurna, jest to dla mnie jak spotkanie jaskiniowca z naukowcem.. :shock: jestem z lekka oszołomiony, pod wrażeniem...nikomu o tym nie mówię, no i....na razie życie towarzyskie bierze górę, ekipa jest superodlotowa a ja lubię imprezy i poznawać nowych ludzi ;) ...obiecuję Pani, że nie będę więcej "dokazywał ze sztuczkami" bez zadbania o odpowiednią ochronę , moją przede wszystkim , ale i innych... :oops:

Wtedy , tak to mniej więcej wyglądało z mojego punktu widzenia...

Używając wahadeł pani stosowała również, dziwne dla mnie wówczas kolorowe diagramy??? tablice??? , zresztą , wszystko było dziwne...nowe...szalone....sajensfikszyn.... :lol:

Najlepsze czego się dowiedziałem od niej to (piszę, jak pamiętam):
- że skoro używam "drutów" -poprawna nazwa -rezonatory(różdżki) hiszpańskie, to i mogę korzystać z wahadeł, oczywiście -najpierw, ćwicząc i ucząc się wskazań...i jeszcze kilku rzeczy, a najważniejsze -ochrona stanowiska pracy, ekranowanie - to najważniejszy punkt! w ogóle, przez ćwiczenia zwiększa się swoje uzdolnienie(czułość na bodźce) :shock: więc mam ćwiczyć i się rozwijać...
- jestem osobą szczególnie wrażliwą, bardzo wyjątkowo podatną na wpływy energetyczne otoczenia, promieniowania, emisje i pochłaniania??? (jakiś taki nibymagnes ze mnie.. ;) )
- że największe "uzdolnienia" mogę przejawiać w dziedzinie radiestezji, co nie znaczy , że nie mam innych , nieodkrytych "uzdolnień" :?
- mam przestać sprawdzać dłońmi ludzi, bo przez to znacznie pogorszyłem stan swojego zdrowia, ponieważ nie stosowałem ochrony, w dodatku nic o tym nie wiem - nie mam odpowiedniego "wykształcenia" w tym kierunku... :cry:
- najlepiej jakbym poszedł do jakiegoś studium, lub co najmniej ukończył jakiś kurs u kogoś dobrego, znanego , zajmującego się czymś związanym , co mnie interesuje , z ogólnie rozumianej psychotroniki... :shock: :serce:
- no i muszę się podleczyć, najlepiej rzucić palenie( wtedy paliłem), zdrowo sie odżywiać, więcej korzystać z dobra natury i przyrody...mniej, z gadżetów cywilizacji... :serce:
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

Kleinehexe pisze: 19 mar 2023 22:51
teraz napiszę coś, moim zdaniem ważnego.... :serce:
zaczynając swoja pisaninę, miałem generalnie zamiar opisać (objaśnić, opowiedzieć???) właśnie TYLKO o - hmmm??? energiach??? sytuacjach ???, czy jak to byśmy tego nie nazwali czymś podobnie definiowanym, czymś co jest , co przeczy nauce fizyki, chemii i innym naukom, a czego w tej chwili my jako ludzie nie jesteśmy w stanie zmierzyć
I tu się do końca z Tobą nie zgodzę :D , bo owszem klasyczna fizyka, newtonowska nie ogarnia tematu, ale fizyka kwantowa zaczyna już wiele tłumaczyć.
Wiemy to już od dawna, że wszystko zbudowane jest z atomów, trochę później odkryto, że 99% atomu to pusta przestrzeń. To bardzo ciekawe, gdyż oznacza to, że wszystko co nas otacza tak naprawdę jest pustką, iluzją. :o Pozostały 1% atomu ciężko nazwać materią. Mówiąc w wielkim skrócie ten 1 % to porcje energii. Idąc dalej możemy stwierdzić, że świat jest dynamiczną całością energii. Wszyscy więc jesteśmy jednym. :serce: Gdy dodamy kolejne odkrycia fizyki kwantowej, udowadniające, że obserwator, a właściwie jego oczekiwania, intencja ma wpływ na zachowanie fotonów, to nagle magia staje się nauką, bo to oznacza, że mamy wpływ na tę energię, a więc na cały świat. :shock:
Uważam, że największym błędem dzisiejszych czasów jest rozdzielanie świata nauki od duchowości. Moim zdaniem powinno się łączyć te dwie sfery, a wtedy przyszłoby zrozumienie. :serce:
ty czytasz w myślach moich...na sam koniec moich opisów , zamierzałem dodać, że wiekszość z tych " dziwnych rzeczy" może tłumaczyć fizyka kwantowa... :serce: :serce: hhahaahh
Awatar użytkownika
Czarodziej
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 605
Na forum od: 26 gru 2019 13:11
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: sanatoryjne reminiscencje przed północą

Post autor: Czarodziej »

... :serce: :D :lol: przypadkowo obejrzałem na youtube wykład gościa na temat fizyki kwantowej i...doznałem OLŚNIENIA !!!! Później to opiszę, ale, moim zdaniem to tłumaczy wszystko...szczególnie moje nazwane tak " coś co jest a go nie nie ma' :serce: :serce: :serce:
ODPOWIEDZ