Pozdrawiam Was oboje i cieszę się, że bratnie dusze się odnalazły.

dziękuję i pozdrawiam Ciebie
właśnie wróciłem z banku, w którym musiałem podpisać dokumenty...zależało mi na czasie..raz , dwa co muszę i spadam...( Bank ok.30 km od mojego domu ) Bank mały, 3 osoby (dwie panie i pan) pracownicy, zero klientów...dobry, dobry..mówię o co kaman...a jedna z pań zaczyna rozmowę, dotyczącą mojego pojawienia sie u nich, ale to nie jest ciekawy temat , tak myślę...ciekawe jest odtąd

dostaje sms-a, bo przed chwilą im podałem nr fona w celu weryfikacji i widzę liczbę która przyszła w sms-ie, mówię głośno...NO NIEEEE! ZNOWU????
panie zaciekawione co mi sie takiego stało ?
opowiadam...skrótowo...spieszy mi się...
patrzą jak na wariata..i słusznie..(sam kiedyś bym tak patrzył)
opowiadam im w skrócie....eee,tam..mówię - kiedyś coś wam pokaże.. pytanie- a dziś? ..no dobra - tak szybko, bo mi sie spieszy...coś z tym związane..pokaże
wracam z różdżkami, chodzę po banku , wszędzie co chwila , różdżki sie wychylają
dobra ..znowu w skrócie im opowiadam co i jak o co kaman...pokazuje działanie odpromiennika

...mówię o innych...Czwarta Pani wychodząc z zaplecza (słyszała mnie na pewno), przynosi taką piramidkę z żywicy a na dole jest malutka spirala o której właśnie opowiadam i pyta? a to też działa? bo mam na biurku..
mówię -oczywiście, tak, jak najbardziej..biorę od niej i pokazuje im..i oczywiście działa, blokuje...
opowiadam , że często proszą mnie o sprawdzenie łóżek. itd....
i TERAZ najważniejsze...czuję, że zaczyna mi sie robić gorąco , parzy mnie twarz, wiem ,
że jestem czerwony jak burak...
pytam głośno...

a która z pań przed chwilą myślała o mnie ?

przyzna się, powie prawdę...
ta co siedziała dalej mówi...

że ona...

że pomyślała, jakbym tak jej w sypialni sprawdził łóżko...na to ta druga z uśmiechem, no nie ...ty , zaraz do sypialni byś z panem

sobie żartuje z niej...
a skąd pan wie - pada pytanie, że pomyślałam o sypialni i o panu??? ..
odpowiadam, że nie wiedziałem...raczej to poczułem...
co myślisz Genever , co myślicie o tym???
z pozoru ciekawa historia??? czy całkiem nieprawdopodobna...
a takie mnie spotykają co rusz...
C.