Witam i ja Was

.
Fakt , aura nas nie rozpieszcza

, dziś wychodziłam do kiosku po prasę
i dobrze , że założyłam ciepłą czapkę bo i tak jestem ,,pociągająca "

.
Przeziębiłam się trochę i wolałam nie ryzykować .
Widzę , że przygotowania do świąt idą pełną parą a ja cieszę się , że bajzlu już nie mam .
Też garkolandia czeka ale w mniejszym stopniu niż przed świętami Bożego Narodzenia .
Marzenko , dziękuję za popołudniową kawę ale o tej porze to słabą poproszę ,
z pół łyżeczki cukru i z mlekiem a jak nie masz to ja mam

.
Pozdrawiam wszystkich

.
P.s. Zbyszku , jak pierwsze wrażenia w pracy ?