Do sanatorium przyjechaliśmy dzień wcześniej(oplata za noc 80 zł od osoby,bez śniadania)i była bardzo dobra decyzja,ponieważ pielęgniarka przyjęła nas już w dniu przyjazdu,chociaż było już po 21.Wizytę lekarską mieliśmy dnia następnego na umówioną godzinę jako pierwsi,więc nie musieliśmy czekać w kolejce.Po przyjeździe późnym wieczorem bardzo miła pani pielęgniarka poczęstowała nas nawet kolacją w pokoju socjalnym dla pracowników i to był bardzo miły gest.Karty zabiegowe otrzymaliśmy nastepnego dnia po kolacji.
Zabiegi były ustalane przez panią doktor,ale można było co nieco zaproponować i było to uwzglednione.
Pokój- pokoje są tylko dwuosobowe,wszystkie z balkonami.W pokoju dwie szklanki,1 talerzyk i dwie łyżeczki.Nie ma czajników w pokojach,nawet za dopłatą.Czajnik jest ogólnodostępny na korytarzu.Tam też jest deska do prasowania i lodówka . Telewizor dodatkowo płatny 70 zł od pokoju. Pokój urządzony skromnie,ale czysto,więc jest dobrze.
Widok z balkonu na górki-piekny
Dzisiaj po kolacji było spotkanie z panem Mariuszem zajmującym się organizacją czasu wolnego.Są wycieczki piesze (darmowe) i autokarowe miedzy innymi:Stary Sącz,Muszyna,Krynica Zdrój,Wegry.
To na razie tyle,odezwę się za parę dni


