Witajcie kochani Szaleńcy
Noc, 2:30 nad ranem, za oknem +3 i unosząca się mygła. Niebo zachmurzone i ani jednej gwiazdki nie widać a o wiaterku czy nawet delikatnej bryzie zapomnieć można.
Wy sobie smacznie śpicie a ja w pracy, tak dziś jak i kolejną noc też spędzę z moją kochanką - pracą
Zapowiadają piękny dzień a jak będzie to zobaczymy.
Zostawię dla Was na rano kawę bo wiem jak ciężko z zamkniętymi oczami jest zrobić kawę. Wiem da się, wprawa ale po co jak jest jeden który i tak nie śpi
Bardzo proszę, częstujcie się a żeby jeszcze Was rozbudzić to coś na wesoło
– W żaden sposób nie mogę pozbyć się pluskiew z kanapy…
– Proszę pana jest zima. Próbował pan wynieść kanapę na mróz?
– Próbowałem, ale pluskwy wnoszą ją z powrotem.
Łukaszenka pyta Putina:
– Władimir, dlaczego właściwie nasze relacje z zachodem są tak kiepskie?
– A co, chciałbyś się zadawać z bandytami, zbrodniarzami i bezmózgimi podludźmi?
– No nie.
– No właśnie. Oni też nie chcą.
Miłego przebudzenia i poranka życzę Wam kochani ale póki co to śpijcie jeszcze, śpijcie
