Dzień dobry moi kochani Szaleńcy
Pogoda piękna, słonko bez chmurek na niebie i jak na razie 10 st. chociaż nad ranem było nawet 0 st.
Dużo pracy w ogrodzie. A to płotek naprawić, a to daszek nad studnią (kopaną) naprawić bo już ząb czasu na nim widać, a to korytka drzewniane żonusia sobie zażyczyła, słowem mówiąc na brak zajęcia narzekać nie mogę
Zapraszam na kawę z humorkiem
Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora.
Ojciec strofuje syna:
- Wziąłbyś się za jakąś robotę, a nie tylko bąki zbijać! Ja w Twoim wieku po całych nocach rozładowywałem wagony...
Z kuchni matka dorzuca:
- Taa... Dopóki Cię nie złapali...
Miłego dnia życzę Wam kochani
