Piast Iwonicz Zdrój

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Awatar użytkownika
Lewek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8680
Na forum od: 22 lip 2012 20:17
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Lewek »

Kuracjusz z NFZ i wszyscy, którzy odpowiedzieli na moje pytanie dotyczące pobytu w Piaście. Serdecznie dziękuję za Wasze szczere opinie dotyczące tego sanatorium. Wiem teraz, że dzięki Wam szkoda urlopu na taki pobyt. W końcu do sanatorium jedzie się podreperować zdrowie fizyczne i psychiczne, a nie po to żeby sobie popsuć nerwy. Jeśli nic innego nie wydzwonię będę zmuszona zrezygnować z tego wyczekiwanego pobytu.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6231
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 71 razy
Podziękowano: 77 razy

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Bibi2 »

Ojojoj, nie wiem co powiedzieć :roll:
Dzięki Kuracjusz za opis :)
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: ewiko »

Podpisuję się pod opinią Kuracjusz NFZ. W chwili obecnej przebywa tam moja przyjaciółka. Osoba niezwykle kulturalna , spokojna , nie wadząca nikomu. W wyznaczonym dniu , stawiła się w sanatorium bardzo wcześnie rano , takie miała połączenie. 8 godzin spędziła na korytarzu , bo nie wolno wcześniej udostępniać pokoi . Zabiegi marne ... takie jak w miejscowej przychodni. Personel OK , bardzo przychylny kuracjuszowi. Ręczniki w dzień rozpoczęcia turnusu , były porozkładane na łóżkach , po czym dyrektorka kazała personelowi je pozabierać. Ma być na nie wystawiony cennik . Za spóźnienie z wycieczki trzeba płacić. Wyjazdy na wycieczki np o 5.30 , trzeba płacić za wcześniejsze opuszczenie obiektu. Na jakikolwiek wyjazd , trzeba mieć przepustkę (jak w więzieniu) , oczywiście o prowiancie można zapomnieć. Proponuję , aby do tego przybytku , na rehabilitację skierować całą ekipę NFZ tu.
Gość

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Gość »

😳🤔😉👍👍
Właściwy postulat krajanko...
Awatar użytkownika
Lewek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8680
Na forum od: 22 lip 2012 20:17
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Lewek »

Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za opinię. Zdecydowanie nie ma tam po co jechać 🥶
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: ewiko »

Oj tak , zdecydowanie... Przyjaciółka jest niespotykanie tolerancyjna osobą. Skoro nawet taka osoba , ma podniesione ciśnienie po kontakcie z pseudo kierowniczką , to naprawdę musi tam być BAGNO.
Kuracjusz z NFZ
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 5
Na forum od: 02 cze 2023 11:25
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Kuracjusz z NFZ »

Zwracam uwagę, że na forum można zapoznać się również z innymi wpisami na temat Piasta oprócz tych, które są dostępne w tym wątku - wystarczy wpisać w przeglądarkę Iwonicz Zdrój Piast. Póki co nie znalazłem żadnej pozytywnej. Dlatego sugeruję administracji tego forum stworzenie rankingu na podstawie zamieszczanych opinii. Wtedy osoby zainteresowane konkretnym ośrodkiem nie musiałyby przeglądać wszystkich wpisów, gdyby było ich kilkadziesiąt czy więcej i wyłącznie negatywnych.
Warto wiedzieć, że za komuny i nawet jeszcze jakiś czas później Piast był jednym z najlepszych sanatoriów w Iwoniczu, a pod względem wyżywienia mógł służyć za wzorzec. Dziś jest tak, że gdy się rozmawia z kimś z miejscowych, pracujących w innych zakładach czy sklepach i mówi się, że trafiło się kiepsko, to nie trzeba wymieniać nazwy ośrodka a i tak każdy wie, że mowa o Piaście. Z kolei kuracjusze z innych sanatoriów łapią się za głowę i nie wierzą, że takie historie mogą mieć miejsce. Lura herbaciana serwowana z ogryzkiem cytryny w dzbanku na 6 osób to coś jak wspomnienie kolonii dla ubogich dzieci za komuny, sałatka warzywna z ananasem, którego nikomu nie udało się w niej znaleźć, zupy, których składu trzeba się domyślać, podobnie jak domyślać tego, że łyżeczki do herbaty i dżem stoją obok wejścia do kuchni i nie są dostarczane na stoły, więc żeby zamieszać tę nieszczęsną "herbatę" czy "skosztować" dżemu, trzeba sobie pójść i to przynieść. Jeden czajnik na piętro, lodówki żadnej nigdzie, telewizor na korytarzu, do którego każdorazowo trzeba brać pilota w recepcji i jako alternatywa telewizor w pokoju za 124zł za turnus, jedyna "atrakcja" czyli stół do bilardu zepsuty od co najmniej pół roku, praktycznie żadne wyposażenie w sali ćwiczeń, wiele pomieszczeń zamkniętych na głucho z "graciarnią" widoczną przez dziurkę od klucza - to tylko część żenującej sytuacji w Piaście - ośrodku, którego upadek postępuje z roku na rok i ciekawe jak to się skończy.
Warto również wnikliwie zapoznać się z wydrukowanym i dostarczanym następnego dnia regulaminie, w którym "jak wół" stoi, że kubki i ręczniki należą do osobistego wyposażenia pacjenta, rzekomo z powodu pandemii. Są tam również takie kuriozalne punkty jak ten, że parking jest płatny, ale że opłata nie jest obowiązkowa, jeśli z takiego miejsca się nie korzysta :). Rewelacja, prawda?
Obowiązuje również zakaz spożywania (nadużywania) alkoholu, choć takie ujęcie może sugerować, że jeśli się nie nadużywa, to można:).
Jak już kilka osób napisało, jedynym pozytywem są miłe i zawsze uśmiechnięte panie na zabiegach, choć jeśli chodzi o bazę zabiegową, to jest na bardzo podstawowym poziomie, zwłaszcza w porównaniu z dostępną w innych ośrodkach w Iwoniczu i nie tylko.

Konkludując:

Od Piasta należy trzymać się jak najdalej i mieć nadzieję, że nic gorszego w ramach skierowania z NFZ nas już nie spotka. Byłem łącznie w życiu w 9 sanatoriach (w tym 3x za komuny) i gorzej nigdy nie udało mi się trafić.
Awatar użytkownika
Lewek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8680
Na forum od: 22 lip 2012 20:17
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Lewek »

Kuracjusz przeczytałam wcześniej opnie o Piaście szukając w lupce. Poprosiłam o aktualne spostzrzenua, które dzięki Tobie i kilku innym osobom otrzymałam. Poczytałam również na innych grupach o tym sanatorium. Dziwne jest to, że w XXI wieku taki obiekt ma prawo bytu. Ja jednak nie chcę osobiście sprawdzać jak tam jest. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie opinie.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Felice »

Lewku ja bym zwróciła skierowanie wraz z opisem tego obiektu z prośbą o odniesienie się przez NFZ do tego. Dlaczego za własne pieniądze masz takie warunki znosić.
Kuracjusz z NFZ
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 5
Na forum od: 02 cze 2023 11:25
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9

Re: Piast Iwonicz Zdrój

Post autor: Kuracjusz z NFZ »

Dlaczego taki obiekt ma prawo bytu to dobre pytanie. Powodów może być kilka:

1. Do NFZ nie docierają złe opinie (te, publikowane na portalach nie mają żadnej mocy wiążącej) czyli kuracjusze nie składają oficjalnych skarg wychodząc z założenia, że to i tak nic nie da, skoro taka sytuacja trwa już wiele lat.
2. Sytuacja tolerowana jest przez Cech Rzemiosł, czyli właściciela obiektu, gdyż dzięki specyficznemu zarządzaniu obiekt jest tani w utrzymaniu, czyli można na nim dobrze zarobić.
3. Ten punkt związany jest z poprzednimi dwoma: NFZ jest w dobrych układach z właścicielem obiektu i przydziela mu kuracjuszy mimo fatalnych opinii.

Złe opinie w sieci to za mało, żeby coś się zmieniło, bo po pierwsze nie wszyscy potencjalni klienci je czytają, a po drugie, spośród dziesiątków tysięcy chętnych i długim czasie oczekiwania na miejsce bez trudu znajdzie się taka ilość osób, żeby zapewnić pełne "obłożenie" ośrodka.
Mimo wszytko uważam, że należy pisać oficjalne skargi zarówno do NFZ jak właściciela obiektu, bo na takie pismo musi być udzielona odpowiedź i choćby z ciekawości warto się z nią zapoznać.
ODPOWIEDZ