Dzień dobry kochani moi
I w końcu pada

Zaczęło padać już wczoraj ok. 18-ej a w nocy padało nawet dość tyle. Ziemia sucha a teraz patrzę przez okno i dosłownie leje, oby jak najdłużej.
Zapraszam na poranną kawę z humorem
W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
– Masz jakieś wieści z domu?
– Niestety, ani złotówki.
W zatłoczonym autobusie stoi blondynka.
Obok niej stoi starsza kobieta trzymająca się poręczy u góry.
Pod pachami ma włosy niegolone od dziecka.
Nagle blondynka do niej mówi:
– O, co za baletnica! Nie może pani tej nogi wyżej założyć?
Miłego dnia kochani
