Mój przyjacielu, wiesz, że byłeś mi, jak brat?
Dałem ci wiarę, dałem ci spokój,
Dałem gitarę, dałem samochód
I dach nad głową, a do sypialni wszedłeś sam. ..Chciałbyś się rozpłynąć, uciec, gdzie się da.
Proszę zostań na noc, przyjaźń swoje prawa ma. ...Chciałbyś się rozpłynąć, uciec, gdzie się da.
Może spać spokojnie, kto przyjaźni prawa zna.

