Każdy chciały udać się do pokoiku który będzie skromny ,ale odnowiony
Każdy pośrednio pragnie odrobiny luxsusu
Może nie 5 ***** ale standardowych 3
Ale po 10 godzinach jazdy pociągiem czy autokarem pojawiamy się i ..................
Pierwsze co widzimy to Widzimy Pana 200 cm i 150 kg który akurat w korytarzu przy wejściu uskutacznia obsługę młota udarowego
Ma do skucia 7 mkw żelbetu
Zaliczamy recepcję wchodzimy do pokoju już witamy się z gąską
Prysznic i 15 minut rozprężenia
A tutaj Mamy już Towarzysza niedoli tzw wspólspacza 1 lub 2 i Ciemnie w pokoju
Bo akurat robią elewację i okna sa zaklejone
W pokoju CZUĆ mocną wilgoć bo Nasz Pion nie jest jeszcze wyremontowany mowa o wentylacji kanalizie i innych
No ok
Posiłki tutaj nie ma wpływu
Dobrze choć że Remontu nie ma na Bazie zabiegowej -Choć znam przypadek ,że ktoś zasugerował że płytki można kłaść na bazie zabiegowej podczas kapieli solankowych
Nie ukrywam że udalo mi się być w Sanatoriach w kilku obiektach gdzie
Prowadzono prace remontowe
Oczywiście były On ustalane z NFZ
Oczywiście zawsze pozostaje Mocne Stanowisko
Godzisz się lub CZEKASZ aż Wyremontujemy
Tylko ,że NFZ w zaproszeniu NIE INFORMUJE że podczas Naszego pobytu będzie trwał remont
Dla kilku Osób zapewne Młot udarowy działa jak płachta na byka
Super jest gdy astmatyk dostaje sanatorium i musi dodatkowo chodzić w Masce -bo wszędzie jest biało ze szlifowania gładzi szpachlowej
Może wreszcie NFZ mogły by Informować ,że podczas pobytu w Naszym Sanatorium będzie REMONT
Wiem że wielu z NAs pokoje traktuje jako miejsce NOCLEGU na max 10 godzin na dobę
Ale są i tacy którzy delektują się np przesiadywaniem na Balkonie
Znam Pewną Panią ,która zalicza zabiegi i Zawsze prosi o pokój na południe lub zachód i delektuje się słońcem z pozycji balkonu
PIszę tego posta w aspekcie remontu w Równicy
I Problemach jakie tam sie pojawiły
Nie ukrywam ,że zaliczyłem kilka ekip remontowych
Nie ukrywam że zawsze coś Uzyskałem ale nie na tym to polega aby Każdy biegał do zarządu po jakiś BONUS



