Piękny i słoneczny choć chłodny poranek się zaczął.
Temperatura nie rozpieszcza bo tylko 17 kresek ale i wieje jak u Ewanki
Zagościły już Martinka
A i ja zapraszam resztę Szaleńców

i humor na nowy dzień
Do lekarza zgłosił się zakłopotany mężczyzna i mówi:
- Panie doktorze, od jakiegoś czasu jądra mi się świecą.
Lekarz zaciągnął zasłony, zgasił światło w gabinecie, zbadał dokładnie pacjenta, po czym mówi:
- W pańskim wieku to normalne. Rezerwa się panu świeci.
Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś, to go jeszcze nie miałeś.

Miłego poniedziałku życzę Wam moi kochani Szaleńcy




