Obecnie sama przebywam w sanatorium na pobycie komercyjnym i co widzę...
Widzę bardzo dużo par czy małżeństw komercyjnych i z NFZ , z ZUS-u chyba nie ma .
Poznaję różne osoby , z NFZ również i sporo osób jest właśnie w trójkach , ewentualnie
w dwójkach . Nie wiem czy są czwórki ale dowiem się przy okazji
Właśnie te osoby , które są w trójkach nie są szczęśliwe z tego powodu choć warunki
mają dobre ale zdarzają się zgrzyty różnego rodzaju .
Np. jedna z pań pali , pozostałe nie i dramat bo ,,proszę nie wieszać obok mojej bluzy
bo pani rzeczy śmierdzą papierosami " .
Następny - pretensje , że dwie panie poszły na tańce , wróciły przed 22-gą i w dodatku cuchną
piwskiem
Jeszcze jeden - ,,Dlaczego pani tłucze się po nocy ? W nocy się śpi a nie łazi " A pani po prostu
musi w nocy wstawać do łazienki . Po prostu
To tylko wyrywkowe przykłady z życia sanatoryjnego w pokojach wieloosobowych więc i ja
tu poprę Feli i Abstynenta....
P.s. dodam , że jeśli widzę parę staruszków pomagających sobie nawzajem (NFZ) to nie dziwię się , że są razem w pokoju , tacy ludzie powinni być razem .


