Cholera tyle pisałam i wszystko poszło w kosmos

już nie pierwszy raz taki psikus

Teraz będę się streszczać

Gieniu miałaś rację co źle się zaczyna to dobrze kończy. U nas pobyt zaczyna się świetnie warunki lokalowe, zabiegi, jedzonko i towarzystwo też na medal oczywiście złoty

Ysy dziękuję za miłe słowa

to tak jakbyś zajrzał w moje serca i znał mnie od dawna

Grażynka szaleje w kuchni i przetwory szykuje

chyba do niej wproszę się na degustację. Wzorowa gospodyni
dba o zapasy na zimę a nie jak ja szlaja się po uzdrowisku

Dani uważaj na siebie i swoje zdrowie. Wracaj do domu szczęśliwie po kuracji w ulubionym przez Ciebie Wieńcu

Martinko ja zawsze pakuję dwa dni przed wyjazdem. Wcześniej boję się, że nie będę pamiętała co zapakowałam i pewnie czegoś zapomnę.
Wychodzę z takiego założenia, że zawsze można coś dokupić. Najważniejsze żeby zabrać skierowanie, dokumenty, leki i kartę do bankomatu

Kochani szaleni ściskam i życzę dobrej nocy
