Bibi2 pisze: 18 lip 2023 09:54
Bożenka się "obudziła" , no. no ...
Oj i to jeszcze jakie "przebudzenie". Aż wzdycham cały dzień, bo.... aż cisza w uszach dźwięczy
Jak dziś wnusio przyszedł, to wreszcie nabrałam wigoru

Jak to człek nawet do dnia na max obrotach może się przyzwyczaić
Nutka pisze: 18 lip 2023 11:48
Ja już Ci wcześniej naraję kawalera cobyś nie musiała w samotności wschodów słońca oglądać
Znaczy się tego swojego mi odstąpisz czy masz inszego w zanadrzu?

Zresztą jak już gdzieś jadę, to jak to mawia moja znajoma...... "chłopy won"....

Odpoczynek, to odpoczynek, a nie słuchanie marudzenia jakiegoś wątpliwego kawalira
Felice pisze: 18 lip 2023 13:28
O święci pańscy Bożenka wyszła z podziemia.
A żebyś wiedziała Alu, że prawie zakopana byłam. Koleżanka z Gdyni przez 4 dni, brat 3 tygodnie, wnusio tydzień...... 2 razy wyjazd do Krynicy...... Muszyna..... Tak się zastanawiam..... jak ja to przeżyłam

Aż jestem pełna podziwu..... dla samej siebie
Miłęgo wieczoru wszystkim życzę.... czas pyknąć jakiś serialik, bo od połowy czerwca nie widziałam kompa.
