Chcę Was poinformować że zaliczam to samo co Wy, że nasz NFZ nie przychylił się do prośby o zmianę terminu. Mogę się starać o kolejne w dowolnym terminie.
Teraz jest czas urlopowy, braki ludzi, więc już widzę ile to potrwa, zanim dostaniemy się do kolejki, 3 miesiące.
Zadzwoniłam już do mojej przychodni, mam wyznaczoną wizytę na laboratorium i do lekarza. Ale mam pytanie, czy musiałyście płacić za to badanie (krew). W rozmowie usłyszałam że musze za to zapłacić, ale dlaczego? Dlaczego już nie
Pozdrawiam



