Miło mi phoenix, że będziesz w Ciechocinku w podobnym czasie jak ja. Mam nadzieję, że nie tylko my tam będziemy, to w kwestii braku odzewu od innych kuracjuszy. No i zazdroszczę Ci tej siłowni, z której ja raczej nie będę mogła korzystać. Czy dobrze zrozumiałam, że Ty nie chodzisz na siłownię? Wolisz spacerki. To trochę mało, chyba, że spacery są długie, co dla mnie jest trochę monotonne, ale rozumiem, że ludzie w sanatorium są nie zawsze w pełni sprawni i nie mogą wykonywać niektórych ćwiczeń. Oczywiście Ciebie o to nie podejrzewam, bo czytałam, że chodzisz po górach.
