To ja się dosiądę z kawą

Mogę jeszcze dorzucić drożdżóweczki z rabarbarem i drugie ze śliwką.

Coś mnie pupa swędzi

Wczoraj był Kraków, za 3 tygodnie tydzień w Sopocie, później parę dni Krynica

Się kurcze rozszalałam. Ale w sumie to mi się należy jak Reksiowi miska. Ileż można cieszyć się nową łazienką, czas inne pomieszczenia obejrzeć. Może wpadnę na jakiś remontowy pomysł
Ale póki co, to relaks. Czekam na pogodę, by ruszyć na gąsienice ćmy bukszpanowej. Przedwczoraj ujrzałam to świństwo na moim kochanym bukszpanie, ale nie mogę spryskać, bo deszcz i deszcz

Co za pogoda.
Miłego dnia wszystkim życzę i słoneczka. Oby znów nas nie zalało, a już niedaleko, bo wody płyną prawie z brzegiem koryta
