Wiek nie ma tu znaczenia, liczą się chęci no i oczywiście jeśli zdrowie pozwala. 50 km to nie jest odległość przerażająca, wystarczy tempem spacerowym ok.15km/h, by po zabiegach pojechać do Torunia na pierniki
Oczywiście chodzi mi o orkiestrę.
Ja nigdy się nie nudzę w sanatoriach, przede wszystkim wykorzystuję ten czas na pracę nad sobą w sensie fizycznym.
Jednego czego się zawsze obawiam to ewentualnego "współwspacza " jeśli nie uda mi się załatwić jedynki.
Życzę wszystkim udanych pobytów, pozdrawiam


