Witajcie kochani Szaleńcy
18 stopni i pochmurno, ponoć ma coś padać i właśnie pada, w końcu ulga od upałów
Parę dni mnie nie było ale już jestem
Atinko

gratulacje dla Ciebie i Twojej córci oraz duuużo zdrówka i brojenia dla małego LEW-ka
Martinka

zakończyła pobyt w WODACH i wraca do rzeczywistości
Zapraszam na poranną kawę oraz humor
Pani w szkole:
– Dzieci nie wolno całować zwierząt bo przenoszą się różne zarazki.
Kto da jakiś przykład?
Jasiu się zgłasza:
– Moja ciocia zawsze całowała mojego małego jamniczka
– I co się stało?
– Piesek zdechł.
Psychiatra odbiera telefon.
Głos w słuchawce mówi:
– Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy można coś z tym zrobić?
– Oczywiście, zaraz przyjadę. Proszę podać adres.
– Koszary, jednostka wojskowa.
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
