Cześć cześć Słoneczko

... grzej, grzej, bo następna partia się suszy

.
Taaaa, spacerek i w dodatku leśny

... laski pobliskie i dalsze dawno wycieli w pień pod mieszkalnictwo

, nawet hipermarkety powstawiali w miejsce grzybków

. Od pani od Krasuli biorę.... no może nie biorę, tylko bardziej handel wymienny uskuteczniamy

.
Teraz chodzenie w takie upały, to mordęga

.... dlatego chodzę na krio

, tyle tylko, że tylko na trzy minutki

.
Kolejne dni zapowiadają takie same, prócz burz, które podobno mają w weekend nadejść... jak nie popada mocniej , to się ugotować będzie można.
Miłego i chłodzącego spokoju

.