Gieniu,
Wiem, że nikt nic o sklepiku nie wie, zwłaszcza recepcja Orlika

. Wiem, bo pytałam o skrzynkę na listy i panie radziły mi iść do Elektrona.
Ja się dowiedziałam dopiero po kilku dniach od pań, które w Specjalistycznym Szpitalu Rehabilitacyjnym są po operacjach kardiologicznych w Katowicach Ochojcu. Zaczepiły mnie na dole parkingu, żeby zapytać o to, gdzie jest wejście do Parku Leśnych Niespodzianek, bo widziały sarenki za siatką przy Orliku. Niestety wejście jest dość daleko i mocno pod górkę wzdłuż drogi na Równicę od strony Centrum.
Od nich dowiedziałam się o sklepiku w ich szpitalu, a w przeciwieństwie do sklepu w Elektronie było tam pieczywo, wędliny, sery, owoce, lody i ciasta oraz napoje i woda w cenach podobnych jak na dole w Lidlu. Trzeba wejść do szpitala (są schodki - skrót z asfaltu za parkingiem po prawej stronie, jakieś 20 - 30 m jak skręcisz
w lewo po wyjściu z parkingu. Z Orlika szpitala nie widać, bo jest niżej i zasłaniają drzewa - z mojego 4-piętra było widać dach) . Przy wejściu wisi skrzynka pocztowa, jest ławeczka. Tam przeważnie ktoś siedzi i Ci powie jak dojść do sklepiku - kawiarenki, bo to nie jest przy wejściu tylko przechodzi się koło gabinetów zabiegowych. W poprzednich latach sklepik działał, bo niektórzy pacjenci nie są jeszcze w stanie chodzić po górkach (blizny widoczne na dekoltach były dość świeże

). Ja byłam w czerwcu, ale przecież SSR działa cały rok.
Pozdrawiam słonecznie, choć i u mnie pochmurno
