Witajcie kochani szaleńcy
Dzień dobry
Wtorek, dziś bez opadów, słonko i aż 9 kresek
A ja nie znoszę upałów
Ludzie, tu u większości to wszystko już wypada: a to zęby (państwowe też), a to dysk, a to kolanko ( tu piję do Alutki

), a to biodro - to ja
Zawsze coś wypada to jak posiorpać nie wypada? Wypada, wypada
Zapraszam Was na poranne "SIORPANIE" kawy z humorem
Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
– Złoto jest? – pytają.
– Jest – mówi mąż – 100 kg.
– To nie gadaj, tylko dawaj!
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
– Krysiu, złoto moje, wstawaj! Panowie przyszli po ciebie!
Dwóch mężczyzn udało się na stację benzynową oferującą premię w postaci darmowego seksu za każde zatankowanie samochodu. Napełniwszy zbiornik samochodu podeszli do kierownika stacji po nagrodę.
– Musicie najpierw zgadnąć, o jakiej liczbie między 1 a 10 w tej chwili myślę.
– Może siedem? – próbuje zgadnąć jeden z mężczyzn
– Niestety nie. Myślałem o ósemce.
Po tygodniu przyjaciele postanowili spróbować ponownie. Po zatankowaniu udali się do kierownika. Podobnie jak za pierwszym razem kazał im odgadnąć liczbę od 1 do 10.
– Dwa – mówi jeden z mężczyzn.
– Znowu źle. Myślałem o trójce. Może następnym razem będziecie mieli więcej szczęścia. Wracając do samochodu jeden z facetów mówi do drugiego:
– Myślę, że on nas oszukuje.
– Coś ty! To uczciwa gra. W zeszłym tygodniu moja żona wygrała aż dwa razy!
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
