U Grażynki jubileusz
U Martinki i Ysego zima
Dzień dobry
To już przyzwyczajenie Grażynko

ja też zrobiłam sobie kawę i od razu do Szalonych się loguję
Wyjątkiem są dni , gdy brzydsza połowa jest w domu
Z tymi rejestracjami to faktycznie można się pomylić

... na parkingu Orlika widywałam samochód z rejestracją z mojego powiatu . Nie mogąc namierzyć właściciela , zostawiłam za wycieraczka karteczkę z numerem telefonu , prosząc o kontakt . Wprawdzie połączenie do Krakowa miałam dobre , ale bardziej zależało mi na koleżance , która miała 24 minuty na przesiadkę na pociąg do Kgu ... a Kraków rozkopany

wbiegłyśmy na peron w ostatniej chwili
Jakież było moje zdziwienie , gdy zadzwoniła do mnie miejscowa rehabilitantka
....
.. no to jakby tematycznie
Jedzie facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał , że zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi, ogląda, co by tu zrobić, żeby ruszyć dalej, a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie. Policjant z uśmiechem pyta:
- Co, zaklinowało się ?
A kierowca, cedząc przez zęby:
- Nie k...a , most wiozę , tylko się paliwo skończyło !
Uradowana żona wraca do domu i chwali się mężowi:
- Mam prawo jazdy! Teraz zwiedzimy cały świat !
Na to mąż odpowiada:
- Ten , czy tamten ?
