Numerki nie schodzą wcale



tak jak pisałam wcześniej moja mama ma przyznane Uzdrowiskowe leczenie szpitalne.
Przez dwa miesiące nie ubyło ani jednego miejsca.
Myślę że czekają na jakieś kontrakty na nowy 2024 rok.
Chyba nikt w całej Polsce jeszcze na 2024 rok nie dostał.
Teraz to już może się całkiem opóźnić przy zmianie rządu i ministra zdrowia.
Miejmy nadzieję że będzie lepiej.
Bo nie oszukujmy się, jak ktoś ma szczęście i trafi do fajnego sanatorium to wygrał w lotto. Niestety często jest tak że zabiegi 7-10 minutowe, byle jakie. Sugerują aby dokupić komercyjnie. To samo z jedzeniem.
A i warunki lokalowe przeważnie nieciekawe.
To jest XXI wiek.
Mam nadzieję że jakość usług i standardy się poprawią i przeprowadzona będzie reforma leczenia uzdrowiskowego.