Jutro teoretycznie mam wolne, ale... trzeba jeszcze nadprogramowe zadania doprowadzić do końca przed nowym rokiem, więc to wolne jest połowiczne. Poza tym praca zawsze się jakaś do wykonania znajdzie, jak nie zawodowa, to domowa. Taka karma.
Niezły serialik na Netflixie wyczaiłam - Dark. Już nie nowy, ale ja zawsze opóźniona w temacie.

Jak ktoś lubi zagadki, pokrętną, wielowątkową fabułę, psychologiczne dylematy, zjawiska paranormalne i nudzą go obyczajowe, przewidywalne historie, to polecam.
