Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł dalej. Tatko popatrzył z dumą na pociechę i powiedział:
- Widzisz synu gdybyś był z mama to byś się [cenzura]. :lol: ;)
Awatar użytkownika
deremi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 21 lut 2013 19:03
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: deremi »

Przez zatłoczoną plażę przeciska się sprzedawca głośno reklamując swój produkt:
- Krem, krem odmładzający!!! Jak się uda, czyni cuda,!!!
- A jak często się udaje? - pyta z uśmiechem starsza już wiekiem plażowiczka.
Sprzedawca zwraca się do towarzyszącej mu dziewczynki targającej wielką torbę.
- Mamusia poda tej pani jedną tubkę...
Awatar użytkownika
dziunia60
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2157
Na forum od: 18 sty 2013 11:15
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: dziunia60 »

Minuta przyjemności podzielona przez sekundę nieuwagi równa się jednej trzeciej miesięcznej pensji mężczyzny"
Awatar użytkownika
dziunia60
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2157
Na forum od: 18 sty 2013 11:15
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: dziunia60 »

Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
- Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
- Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
- Maryśka, albo ty jesteś ku**a, albo nam piętro dobudowali
Awatar użytkownika
dziunia60
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2157
Na forum od: 18 sty 2013 11:15
Oddział NFZ: Mazowiecki

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: dziunia60 »

Pewna para miała czterech synów. Trzech było wysokimi blondynami, tylko jeden, najmłodszy był niski i czarnowłosy. Gdy przyszedł czas umierania, mąż pyta żony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najmłodszy jest moim synem?
- Tak, oczywiście. Przysięgam kochanie!
I wtedy mężczyzna mógł odejść w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:
"Całe szczęście, że nie zapytał o pozostałych trzech..."
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Sloneczko »

Policjant zatrzymuje ciężarówkę:
- Po raz kolejny panu mówię, że gubi pan towar.
- A ja po raz kolejny panu odpowiadam, że jest gołoledź, a ja jeżdżę piaskarką.
:D

Policjant wybrał się z kolegą do teatru. Kolega przeglądając program zauważa:
- Wiesz... Drugi akt tej sztuki rozgrywa się po pięciu latach.
- Ale bilety zachowują ważność?
:D
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

W stogu siana leży Jasiek z Maryśką i obserwują jak ogier pokrywa kobyłę.
- Jasiek - pyta Maryśka - po czym ten koń poznaje, że klaczy chce się?
- A bo ja wiem... - odpowiada Jasiek - Może po zapachu.
Po pięciu minutach dialog rozpoczyna Maryśka:
- Jasiek, czy ty masz katar? :) ;)
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.

;) :lol: :lol:
Awatar użytkownika
deremi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 21 lut 2013 19:03
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: deremi »

Mężczyźni wszystko odkrywają:
- fakty naukowe,
- nowe lądy,
- duszę przed kumplem przy kielichu...
A kobiety wszystko skrywają:
- kochanka przed mężem,
- rozwód przed dziećmi,
- wiek przed wszystkimi..
A wagę to nawet przed sobą.. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego pokoju, aby zostawić prezenty. Zamiast dziecka, zastaje śpiącą, nagą, ponętną blondynkę. Mówi do siebie:
- Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł wrócić do nieba. Jeśli zaś tego nie zrobię, to - Mikołaj spogląda na swoje spodnie - jak się przecisnę przez komin z powrotem na dach? :) ;)
ODPOWIEDZ