To była taka sytuacja.... pojechaliśmy do Szklarskiej z ludkami poznanymi w zeszłym roku w Połczynie, w Cieplicach spotkaliśmy się z ludkami poznanymi przeze mnie w Dąbkach
Ktoś spyta,po jakiego grzyba było jechać do Szklarskiej,nie można było gdzieś bliżej się spotkać? Otóż,moja pracodawczyni ma tam Apartament pod wynajem,użyczyła mi na mały urlop ....za free
Takie buty proszę Państwa
Pozdrawiam
Ela



