Jestem, wróciłem w wielki piątek wieczorem. Turnus zakończył się tego samego dnia co słonko wyszło i grzać zaczęło
Pewnie zapytacie czy jestem zadowolony z pobytu? Tak jestem bardzo zadowolony, baza zabiegowa na średnio-niskim poziomie ale za to względnie dobre posiłki i wszyscy bardzo mili. towarzystwo też na dobrym poziomie. Całość opiszę później w odpowiednim temacie.
Zapraszam na poranną kawę razem ze Zbyszkiem oraz humor

Czwarta nad ranem.
Maz zrywa się z łóżka i w pospiechu zaczyna się ubierać.
Budzi się żona i patrzy na męża ze zdziwieniem pytając.
– Co ty robisz? Gdzie się wybierasz?
Maz rozgląda się dookoła i mówi.
– Uuuch. przepraszam kochanie. Zapomniałem, że wczoraj po pracy wróciłem prosto do domu.
Kolega pyta Jasia:
– Jasiu, za co masz ten dyplom?
– Za to, że śpiewałem.
– A ten medal?
– Za to, że przestałem śpiewać.

Miłego poświątecznego dnia życzę Wam kochani



