płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
AleksandraWroclaw
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1645
Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 1

płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: AleksandraWroclaw »

Przy okazji premiery filmu "Jack Strong" o Ryszardzie Kuklińskim na nowo wywołała się dyskusja czy płk Kukliński był bohaterem i patriotą czy zdrajcą?
Co o tym sądzicie?
Awatar użytkownika
adamadi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 439
Na forum od: 02 sty 2013 13:27
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: adamadi »

Moim zdaniem
Bohaterem był dla Byłych pracowników CIA
Jeśli zdradził, to ZSRR i komunę. Ale to zaleta, nie wada :?:

Ale co ja tam wiem za młody jestem i nie pamiętam tamtego okresu zbyt dobrze :?


Proszę piszcie swoje zdanie tylko bez komentowania innych wypowiedzi,
bo kolejny wątek pójdzie do zamknięcia :|
Awatar użytkownika
deremi
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 21 lut 2013 19:03
Staż sanatoryjny: 6

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: deremi »

Witam- temat kontrowersyjny. Tym bardziej, gdy filmowcy powiedzieli swoje zdanie. Dla mnie Kukliński ( na pewno już nie żaden pułkownik ) nie zasługuje na żaden szacunek ani na to by jego postawa była jakimkolwiek wzorem do naśladowania dla innych ( chociaż w dobie gdy głowy państw podczas urzędowania rozwodzą się nie potrafiąc wytrzymać chyba stresu związanego z pełnieniem funkcji publicznych nie ma już chyba takowych wcale ). Żaden Wallenrodyzm nie wchodzi tu w grę. Mianem szpiega można nazwać człowieka, który już jako taki zakłada mundur by przeniknąć w struktury wroga i tam działa. Natomiast Kukliński gdy dorósł i PRL przestał mu się podobać ( zwróćmy uwagę na to, że mimo wszystko należał do tych uprzywilejowanych !!!) znalazł sobie lepszą alternatywę. Wystarczy przypomnieć sobie rotę przysięgi wojskowej jaką się składało ( oczywiście bez tych bzdurnych słów ,, w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami " których jakoś na mojej przysiędze rzadko kto wypowiadał :lol: ) by stwierdzić, że Kukliński zrobił to samo, co katolik ogłaszający akt apostazji w kościele. Sumując całość: czy chcielibyście mieć takich Kuklińskich więcej???? A jeśli nie to dlaczego??? Czy coś się zmieniło??? Dobry adwokat zawsze znajdzie okoliczności łagodzące...
Miłego dnia życzę i pozdrawiam.
AleksandraWroclaw
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1645
Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 1

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: AleksandraWroclaw »

Duzo moglabym pisac w tym temacie płk. Kuklinskiego......bo wiele ,wiele dni spedzilam na interesujących rozmowach z gen.Dubickim ,ktory byl moim sasiadem a mieszkal w mieszkaniu operacyjnym CIA nad nami.Oj, wiele stron jego pisanych własnorecznie wspomnień przepisywałam na maszynie.....

Po pewnym czasie przewieziono go do miasta w pobliżu granicy z Francją, w którego okolicach znajduje się baza lotnicza NATO, dowództwo amerykańskich wojsk lotniczych w Europie.Był to rejon dobrze strzeżony. Kwaterował w niewielkim mieszkaniu służbowym, pod opieką amerykańskich i niemieckich służb specjalnych.

Grzecznosciowo pomagałam mu tez w zyciu codziennym i jezdzie samochodem kiedy mnie prosil,dopoki nie wpadł w rece chorej psychicznie Polki Wiesławy Erbe,ktora na siłe wzieła go do siebie niby pomagając w trudach zycia codziennego bo faktycznie był schorowany i miał problem z poruszaniem i w pewnym stopniu byl uzalezniony od drugiej osoby.
A tak na prawdę zalezało jej na wysokiej emeryturze jaką otrzymał w porozumieniu z USA od NIemiec. W.Erbe zmusila go do slubu w Danii bo w Niemczech byly problemy ,gdyz on oficjalnie miał zone w Warszawie i dzieci. Ta psychopatka w bestialski sposob zamordowała 83 letniego gen. poprzez uduszenie workiem foliowym w marcu 1998 r w Berlinie.

Gen,Dubicki to dopiero byla kopalnia wiedzy,....Mając wiedzę o podpisanej w marcu 1981 przez Wojciecha Jaruzelskiego i Stanisława Kanię "Myśli przewodniej wprowadzenia stanu wojennego".z pomocą polskiego attache wojskowego przeszedł na druga strone Berlina i poprosil o azyl.

Poczatkowo niemieckie i amerykanskie sluzby mialy problem :)ale w efekcie "oficjalnie" byl 2 razy w USA.....

Duzo i wiele mogłabym napisac....
Hmmmm.....moze napisze.....?
ps.Gen. Leon Dubicki jest jednym z bohaterów książki Krzysztofa Kąkolewskiego Generałowie giną w czasie pokoju.
forumowicz

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: forumowicz »

:?: :?: :?: :?: A co to się ma do Kuklińskiego :roll: :roll:
forumowicz

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: forumowicz »

:shock: jak bym czytała Wikipedie...
AleksandraWroclaw
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1645
Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 1

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: AleksandraWroclaw »

smuga pisze::?: :?: :?: :?: A co to się ma do Kuklińskiego :roll: :roll:

Bo on miał kontakt z nim, o czym ty nie wiesz i wiele informacji mam.....ale najpierw chce poczytac opinie takich intelektualistek jaką ty jestes?
A jak nie masz ochoty i własnego zdania to zmień dział i nie zaśmiecaj tutaj postu takimi bzdetami :D ,
bo ja chce rozmawiac z osobami ,ktore maja przyjemność rozmowy ,wiedzę i własne zdanie,ok?
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: krzysztof100 »

Pani Aleksandro, tez wiem co nieco i napisze krótko bez rozwijania tematu,byl normalnym ZDRAJCA zwerbowanym po jego występach w Wietnamie.
AleksandraWroclaw
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1645
Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 1

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: AleksandraWroclaw »

[quot="krzysztof100"]Pani Aleksandro, tez wiem co nieco i napisze krótko bez rozwijania tematu,byl normalnym ZDRAJCA zwerbowanym po jego występach w Wietnamie.[/quote]
[img]

Panie Krzysztofie oprocz Pana zgadzam sie w 100% z gen.Czempińskim i gen.Dukaczewskim.
Dla mnie były pułkownik Wojska Polskiego ,pseudonim “Jack Strong” byl zdrajcą i agentem CIA, który złamał wojskową przysięgę i kropka !
Jeszcze grubo przed stanem wojennym bo w latach 1971-1981 Kukliński przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron najtajniejszych dokumentow wojskowych i NIC go nie usprawiedliwia ! Czerpał z tego korzysci materialne a wiec działał dla zysku i zdradził Polskę.
Po filmie "Jack Strong"należy się spodziewać ponownie rozgorzałej debaty: Kukliński bohater czy zdrajca?
bo film W.Pasikowskiego daje jednoznaczną odpowiedź: bohater patriota a ja z tym sie nie zgadzam !
Załączniki
302102_158100541020189_829507489_n.jpg
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: płk.Kukliński.... bohater czy zdrajca?

Post autor: ewiko »

Obawiam się że to nie jest temat dotyczący sanatoriów. Przepychanki, polityka, bądźmy jak najdalej od tego. A podejrzenia rzucone w kierunku konkretnej osoby.... sorry, wykracza poza temat. Pozdrawiam i życzę pięknego dzionka.............. :kwiat:
ODPOWIEDZ