Coś smacznego i dobrego czyli...

Kulinarny kącik kuracjuszy. Jeśli gotowanie to Twoja pasja i chcesz się tym podzielić, pisz w tym dziale. Mile widziana posiłki, diety mogące pomóc w różnych schorzeniach.
Regulamin forum
Uwaga! Zamieszczamy osobiście sprawdzone przepisy. Jeśli wstawiacie zdjęcia, powinny to być zdjęcia samodzielnie przygotowanych potraw.
W pozostałych zasadach pisania obowiązuje jak zwykle regulamin forum viewtopic.php?t=10 oraz netykieta.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58954
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: malgorzatas »

margot pisze:Niech jadą chłopaki :lol: zawsze to nowe doświadczenia tylko NFZ mamy jeden i będziemy płacić za długotrwałe leczenie ;) :lol: :lol: :lol:
O kochana oni jada prywatnie na bite 3 tygodnia..wiec NFZtutaj nic nie ma do powiedzenia..luz ,bluz..pelna swoboda :lol: a wczorajszego deseru niestety nie moglam dostarczyć maxowi :lol: nie bylo go na śniadaniu.. :lol:
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Selene »

Małgosiu :kwiat: a może nasz kolega Max dostała śniadanie... do łóżka ;) :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58954
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: malgorzatas »

Selene pisze:Małgosiu :kwiat: a może nasz kolega Max dostała śniadanie... do łóżka ;) :lol:
Witaj Selene..tego nie wiem,moze masz racje :lol: jest druga obcja...to mu podano do łózka śniadanie :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: margot »

malgorzatas pisze:
margot pisze:Niech jadą chłopaki :lol: zawsze to nowe doświadczenia tylko NFZ mamy jeden i będziemy płacić za długotrwałe leczenie ;) :lol: :lol: :lol:
O kochana oni jada prywatnie na bite 3 tygodnia..wiec NFZtutaj nic nie ma do powiedzenia..luz ,bluz..pelna swoboda :lol: a wczorajszego deseru niestety nie moglam dostarczyć maxowi :lol: nie bylo go na śniadaniu.. :lol:
Małgosiu na Ukrainę prywatnie , ale po Ukrainie mogą mieć potrzebę skorzystania z dobrodziejstw NFZ i nie mam na myśli kardiologa ;) :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58954
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: malgorzatas »

Ja im zycze wszystkiego dobrego..ponoć tam lecza dolegliwosci sercowe,żołądkowe :lol: i jest taniej.. ;)
Awatar użytkownika
Asik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1858
Na forum od: 18 wrz 2012 16:05
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Asik »

Może zaczniemy organizować już jaką ekipę ratunkową? ;) :lol: Tak na wszelki wypadek gdyby nagle trzeba było chłopaków ratować ;) :lol:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Felice »

A to moje dzieło na 2 roczek dla Antosia :D
[ obrazek zewnętrzny ]
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Felice »

I jeszcze to :) pracowity dzionek miała babcia
[ obrazek zewnętrzny ]
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: biedroneczka »

Alice, szacunek :kwiat:...kawał dobrej roboty. Ja nie mam szans przy Tobie....nawet nie umiem piec tortów :(
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21265
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Felice »

To drugie ciasto to tzw Hiszpan.
Ja też myślałam,że torty to nie dla mnie bo nie podołam.Odważyłam się i dziś w repertuarze mam kilka.Ten jest orzechowo-czekoladowy.Biszkopt z orzechów,a krem czekoladowy.Dla chętnych mogę dać przepis.
Przebojem lat jest tort w kolorze tęczy składający się z 7 warstw.Jak zrobię to pochwalę się :)
Zablokowany