Dzień dobry kochani Szaleńcy
Dochodzi 15 stopni a ma być 21 ale już jest ciepełko i przyjemnie.
Grażynka

na alpejskich wojażach i dobrze, niech odpoczywa
A ja w pracy a tu słonko
Zapraszam na niedzielną kawę lub herbatkę...
...i humor
Anemik zatrudnił się w ZOO i miał za zadanie posprzątać w klatce żółwi.
Sprzątał sobie, a żółwie uciekły.
Zrozpaczony idzie więc do szefa i mówi:
– Szeeefieee żóóółwieee miii uuucieeekłyyy.
– Jak to się stało?
– Tooo byyył mooomeeent.
Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna
– Przepraszam… czyj był ten rottweiler przed barem…
– Mój! – podnosi się potężny brodacz – Ale jak to „był”?
– Bo mój jamnik go zabił…
– Co ty gadasz!? Jamnik mojego rottweilera? Jak!?
– No… W gardle mu stanął.
Miłej niedzieli i wypoczynku życzę Wam kochani Szaleńcy
