ROZMOWY NOCĄ
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9719
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
Spokojnej nocy I przyjemnego przebudzenia.
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19809
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
Cześć Aniołku
Miłego i spokojnego dnia
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9719
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
Miłego dnia!
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9719
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
Na razie to jestem cała w pyłku, bo skubię te już wysuszone kwiaty.
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19809
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
A nie płuczesz z różnych pyłów które są nimi pokryte? przecież różne zanieczyszczenia fruwają w powietrzu....... zwłaszcza przemysłowe
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9719
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
Nie płuczę, tak mnie uczono, że tego się nie robi. W mojej okolicy nie ma jakiegoś emitującego duże zanieczyszczenie przemysłu, a zbieram w środku lasu. Pewnie jakieś zanieczyszczenia są, ale żeby tylko takie były w naszym pożywieniu, to by było cudownie. Przecież tym co w powietrzu i tak oddychamy. Najgorsza jest chemia, którą stosują rolnicy konwencjonalni, ale przecież zielony ład jest bee, tylko czy pytał ktoś o zdanie konsumentów?
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19809
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: ROZMOWY NOCĄ
Pewnie ze względu na pogodę wszystko w tym roku wcześniej
Co można umyć czy opłukać, to można, a co nie, to pewnie nie
Niestety, my konsumenci prości zjadacze chleba możemy nie kupować i polegać, że organizacje czy instytucje państwowe czy międzynarodowe zadbają o nas maluczkich. Często powtarzam na placu, nie tylko sprzedającym rolnikom, że jak byle co nam będą sprzedawać, to kiedyś nas braknie i nie będą mieli to komu sprzedać
