Coś smacznego i dobrego czyli...

Kulinarny kącik kuracjuszy. Jeśli gotowanie to Twoja pasja i chcesz się tym podzielić, pisz w tym dziale. Mile widziana posiłki, diety mogące pomóc w różnych schorzeniach.
Regulamin forum
Uwaga! Zamieszczamy osobiście sprawdzone przepisy. Jeśli wstawiacie zdjęcia, powinny to być zdjęcia samodzielnie przygotowanych potraw.
W pozostałych zasadach pisania obowiązuje jak zwykle regulamin forum viewtopic.php?t=10 oraz netykieta.
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Selene »

Alice :kwiat:

Dobra gospodyni w swojej kuchni cuda czyni :!: co widać na załączonych fotkach :D
Mnie zainteresowało Twoje ciasto Hiszpan. Wygląda i brzmi nader zachęcająco :D Przy czasie poproszę o przepis :)
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21266
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Felice »

Już daję przepis


Składniki na ciasto
8 jaj
3/4 szklanki cukru
25 dag mąki
2 duże łyżki kakao
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie:
Białka ubić z cukrem, dodawać po jednym żółtku, dalej ubijając. Dodać mąkę z kakao i proszkiem- przesiane przez sitko. Upiec w temperaturze 180 stopni około 30 minut. Wielkość blaszki- 24 x 42 cm. Po wystudzeniu przeciąć na dwa blaty.

Krem:

1 i 1/2 szklanki mleka
3 żółtka
3/4 szklanki cukru
40 dag tłuszczu (masło + mix)
1 kopiata łyżka mąki,daję krupczatkę i trochę ziemniaczanej
1 łyżka kakao

Dodatki:
tabliczka gorzkiej czekolady
rodzynki
orzechy
kieliszek spirytusu


Wykonanie: 1 szklankę mleka gotować razem z cukrem. W 1/2 szklanki mleka roztrzepać żółtka i mąkę - wylać na gotujące się mleko i ugotować budyń. Odstawić do wystudzenia. W misce utrzeć masło na gładką masę, dodawać po łyżce wystudzony budyń, na sam koniec wlać kieliszek spirytusu i zamieszać. Odłożyć 1/2 kremu i dodać kakao - wymieszać.

Łączenie ciasta: Pierwszy blat - połowa białego kremu - część bakalii - drugi blat - ciemny krem - bakalie.Ciasto nasączam ponczem z rumem w którym moczę rodzynki.

Modyfikuję w dowolny sposób,teraz zrobiłam z płatkami migdałowymi i do masy dodałam zmielone migdały(do gorącego budyniu)
Na święta do kremu dodawałam chałwę waniliową.Bakalie jakie kto lubi.
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Selene »

Alice :kwiat: serdecznie dziękuję i zapraszam na.... gołąbki :D

[ obrazek zewnętrzny ]
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21266
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Felice »

Och,jakie uśmiechnięte.Dzięki,bardzo lubię gołąbki.
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Selene »

[ obrazek zewnętrzny ]

Sos według własnego uznania :D
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: biedroneczka »

Ale śmieszne Selenko, fajny pomysł... ;)
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 37 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Sloneczko »

Po weekendzie jestem bardzo głodna :D , od samego rana już myślę co ugotować na obiad. I już wiem co dzisiaj będzie :D . Kupie piersi z kurczaka i zrobię roladki nadziewane szpinakiem w sosie serowym. Robiłam je kiedyś bardzo dawno temu i wszystkim smakowały. Nie pamiętam tylko jak robiłam sos serowy , jakiego dawałam sera do tego sosu. Moze to był radamer???? Szpinak zawsze zima kupuje mrożony, smażę na masełku. Oddzielnie smażę cebulkę z czosnkiem...dużo czosnku :D . Następnie mieszam szpinak z cebulka, dodaje przyprawy według uznania , ugotowane na twardo i pokrojone w kosteczkę jajko i śmietanę. I nadziewam tym rozbite piersi kurczaka. A później taka roladkę w mąkę, rozbełtane jajko i w bułkę tartą i na rozgrzany tłuszcz. Pycha. Oczywiście pierś z kurczaka należy posolić i popieprzyć przed rozłożeniem farszu :D . Do takich roladek gotuje ryz na sypko , dodając pod koniec łyżeczkę masła i po odcedzeniu mieszam z groszkiem i marchewka pokrojona w kosteczkę. I do tego sos serowy. Ja robiłam na śmietanie a moja koleżanka na pełnym mleku. Obydwa były dobre. Mam w lodówce brokuły wiec ugotuje , będą pasowały do sosu serowego. POLECAM :D
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 37 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Sloneczko »

[ obrazek zewnętrzny ]
Mniej więcej tak to wygląda :)
Awatar użytkownika
krecik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2904
Na forum od: 04 cze 2013 17:44
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: krecik »

Bardzo apetycznie to wygląda :D
Kiedyś, gdy chodziłem do przedszkola (ale mam dobrą pamięć :lol: :lol: :lol: ) dawali nam szpinak. Ot taka kupka czegoś zielonego, obrzydliwego i wstrętnie wyglądającego. Do dzisiaj mam traumę po tym.
Po 50+ latach jadłem potrawę ze szpinakiem (po raz pierwszy od przedszkola) i bardzo mi smakowała. Od tego czasu szpinak zagląda na nasz stół coraz częściej.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25189
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 37 razy

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

Post autor: Sloneczko »

:lol: :lol: bo dawniej szpinak wyglądał i smakował jak kupa......czegoś zielonego :lol: U mnie w domu zawsze odkąd pamiętam jadło się szpinak :)
Zablokowany