Cześć Aniołku

, przyszedł czas otwarcia przesyłki

. Niestety podczas transportu, jedna z paczek została naddarta. Na szczęście tylko ok 3-4 cm. i w dodatku wzdłuż, a paczki były poukładane poziomo, także ubytku mogło być poniżej deka

. Kakao to, jest w formie pokawałkowanej od 5-7 cm. aż do pół centymetrowej i mniejszej.
To uszkodzone było z Kongo i jego już spróbowałem na sucho. W smaku słodko czekoladowe, bardzo lekko gorzkie koloru jasnego. Co do aromatu, to powiem, że jest lekki i bardziej pudełko było czuć jeszcze przed otwarciem

, ale może to być również wina mojego powonienia

. W każdym razie najlepiej się go poczuje jak zacznę grzać i wtedy się przekonam, a to nastąpi dopiero jutro.
Opakowanie, to papierowa torba z wkładką pergaminową, zamknięta przeszytym sznurkiem podobnie jak worki jutowe.
Miłego końca pracy i zaczęcia laby

.