Sanatorium z ZUS

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Tapamaraba
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 207
Na forum od: 17 lis 2016 16:11
Oddział NFZ: Mazowiecki
Podziękowano: 4 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Tapamaraba »

Kleinehexe ja mam jeszcze 15 lat do emerytury i chcę wrócić do pracy jeszcze kiedyś ...jak już dam radę fizycznie to pozostaje kwestia tego czy znajdę tę pracę . Mieszkam na wsi ,do małych miejscowości mam średnio 25 km w jedną stronę :to nie problem oczywiście ponieważ mam prawo jazdy i mogę dojechać ale pojawia się kłopot gzie iść do tej pracy ? Nie wystoję na nogach ,chodzić trudno ,kucać też nie . Kiedyś po 1 szej operacji kręgosłupa usłyszałam od byłej pracodawczyni ,że ja dobrze nawet bardzo dobrze pracuję ale ona się boi mnie zatrudnić z powodu kręgosłupa a i dźwigać nie bardzo mogę .... Nie poddaje się i cały czas się dokształcam (poza moim wyuczonym zawodem skończyłam dwie roczne szkoły ale co z tego ... Przyszły pracodawca widząc jak kuleje nie decydował się mnie zatrudnić . ) Tu gdzie mieszkam nie mogę zostawić wszystkiego i szukać szczęścia w dużym mieście .
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11845
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Martinka »

Kleinehexe , wiesz masz rację lecz tylko w części :)
Nie potrafię ogarnąć, czym dla ZUS różnią się chorzy na głowę, bo system nerwowy nie pozwala im chodzić i ludzie po amputacji nog :?: I jedni i drudzy nie chodzą, lecz że fizycznie różnią się, i to bardzo :!:
Tak ZUS postrzega swoich potencjalnych klientów, lecz dokonuje pewnej selekcji.
Ostatnio byłam w Iwoniczu i na wózku z przydziału ZUS był pewien chłopak, który miał tylko jedną nogę, a po wyjściu z sanatorium groziła mu druga amputacja :roll:
Po prostu trafił na przyjaznego orzecznika, poruszał się wózkiem sprawnie i była też starsza Pani, która ledwo chodziła, podpierała się laską , też miała szczęście od pracownika ZUS. :o
Ja chodzę, niedaleko nie mam laski, wózka, nie jeżdżę samochodem, bo nie chce być ewentualnym zagrożeniem na drodze, pracuję :!:
Wsumie mogłabym nie, ale za coś muszę żyć :!: I w sumie chcę, bo codzienny prysznic ubranie się, wyjście z domu to też rehabilitacja :)
Nie dostałam sanatorium, bo orzecznicy nie wiszeli sensu w poprawie mojego zdrowia.
:shock:
Bardzo pozdrawiam i zdrówka życzę :kwiat:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9681
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Kleinehexe »

Tapamaraba, jeśli Cię uraziłam, to przepraszam. :kwiat: Pisząc o osobach młodszych, miałam na myśli właśnie takie osoby jak Ty. Bardziej odnosiłam się do sytuacji Martinki, która już wcześniej w innych tematach pisała o odmowie rehabilitacji ZUS i nie tylko. Nie potrafię powiedzieć czemu dostałaś taką decyzję. Myślę, że tak jak pisze Malago, ZUS umywa ręce. Tylko czy to jest na pewno słuszne stwierdzenie? Sama nazwa wskazuje "Rehabilitacja lecznicza w ramach prewencji rentowej ZUS", czyli to ma być leczenie, które zapobiega wyłączeniu człowieka z rynku pracy i przejście na rentę. Taki jest cel i na to mogą być skierowane fundusze. Nie mogą kierować na rehabilitację z tych środków ludzi, u których nie następuje poprawa, nie rokują, albo za chwilę przejdą na emeryturę lub też tak jak było u mnie, schorzenie nie czyni ich niezdolnym do pracy. Wiem, że to przykre i współczuję takiej sytuacji, ale na tym to polega. Nie uogólniajmy, że w ZUS-ie pracują sami źli ludzie. Przynajmniej ja nie odnoszę takiego wrażenia. Specjalnie opisałam swoją sytuacje, by pokazać, że to nie jest forma leczenia dla wszystkich, że trzeba spełniać pewne warunki, nie wystarczy opłacać składki. Nie oceniam, czy to jest sprawiedliwe czy nie, bo to zupełnie inna kwestia.
Martinko, staruszka o lasce na prewencji ZUS? :shock: Przepraszam, ale to ile ona miała lat? 90? :?
Obu Wam dziewczyny życzę zdrowia i znalezienia dobrego sposobu na poprawę swojej sytuacji. :kwiat: :serce:
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11845
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Martinka »

Nie potrafię powiedzieć ile lat?
Nie z każdym czas obchodzi się jednakowo
:shock:
Mogła być już tak zmarnowana przez chorobę, nie wiem jaką ?
Staruszka, mogła to być obraza lecz za zdrowo nie wyglądała :roll:
Zawsze otrzymywałam sanatorium z ZUS, jednak pandemia podstawiła na moim zdrowiu swój ślad i może ze względu na ten fakt nie zostałam zakwalifikowana :) :roll:
A może niedobrane leki, które nie leczyły i ten czas, żeby dostać się do szpitala , a teraz oprócz bolącego kręgosłupa doszło kolano :(
Nic to, próbujemy NFZ :!:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9681
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Kleinehexe »

Martinko, już nie będę tego analizować i rozstrzygać, co jest nierozstrzygnięte. :D Próbuj z NFZ, tylko, jeśli mogę coś doradzić, nie rezygnuj jak Ci miejsce nie podejdzie, bo nigdy nie wiesz czy tam, gdzie NFZ Cię wysyła, nie zdarzy się coś, co odmieni Twoje życie. :D Daj się ponieść fali, nie stawiaj oporu, wejdź z pozytywnym nastawieniem tam, gdzie życie Cię zawiedzie, niczego nie oczekuj, ani nie neguj, ale bądź ciekawa i pełna ekscytacji, a możesz się pozytywnie zdziwić. Tego Ci życzę. :kwiat:
A może zwroty? Nie wiem jak tam u Ciebie w pracy, czy możesz tak na cito wziąć urlop.?
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11845
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Martinka »

W sumie mogę, myślę że nie będzie przedzkód i urlop dostanę ..Zrezygnowałam z Horyńca bo już ram bylam i miałam badania do programu lekowego akurat w tym czasie. Zwykle nie rezygnuję, nawet nielubiany Iwonicz wezmę na klatę 🤣🤣🤣
I pojadę. Po sezonie letnim mogę jechać, dlatego będę składać wniosek !!
Każde sanatorium to nowe doświadczenie, więc odpowiednio się przygotowuję i nastrajam się mentalnie 🤔
Socjologia mi się włącza i tak, w ten sposób ogarniam potencjalnych znajomych. :roll:
Miłego wieczoru życzę :kwiat:
Tapamaraba
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 207
Na forum od: 17 lis 2016 16:11
Oddział NFZ: Mazowiecki
Podziękowano: 4 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Tapamaraba »

Kleinehexe nie uraziłaś mnie. 🙂
Martinko życzę nam obu dobrej rehabilitacji i dobrych przydziałów .
Ja po raz pierwszy w lipcu jadę na rehabilitację ogólnoustrojową do Buska do 21 WSZUR.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11845
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Martinka »

Tapamarabo :kwiat:
Dziękuję i udanego pobytu życzę. :)
zuza-zuza
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 106
Na forum od: 08 maja 2017 13:08
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: zuza-zuza »

zuza-zuza pisze: 15 kwie 2024 13:23


... tradycyjnie proszę Złotą Rybkę o przydział :roll: . Tym razem Cieplic nie ma w wykazie, więc bardzo ładnie Złota Rybko proszę o Sanvit w Iwoniczu :kwiat: No i obym doczekała wyjazdu przed emeryturą :mrgreen:
Złota Rybka się nie spisała :evil:
Kilka dni byłam na urlopie poza domem, wczoraj wracam, w skrzynce przydział z ZUSu.
Perła Międzywodzie. Na szybko przeczytałam recenzje o tym miejscu i zastanawiam się czy nie zrezygnować... :x

Kilka liczb: komisja 15.04. Skierowanie przyszło w zeszłym tygodniu - czyli załóżmy piątek 21.06. Sanatorium od 16 sierpnia.
ZUS śląski oddział Bielsko-Biała
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1807
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Sanatorium z ZUS

Post autor: Muzyczka »

Witaj,
Jeśli można pare słów - mój mąż był w sierpniu, ale z końcem lipca zaczynał i dawno temu...
Ośrodek prawie na wydmach i zaraz morze - więc wydaje mi się że to jest duży plus i częściowo to miejsce remontują i być może są ładne pokoje już ....a jak jest ciepło dużo jest się na powietrzu,nad morzem ...a jak zimą to trzeba w budynku..Od serca radzę...ale jazdy ma inne upodobania....

Są owszem z Zus-u miejsca lepsze może, ze względu na budynek i pokoje, ale za to na przykład - Stróże - No to nie aż tak w atrakcyjnym miejscu....tak wydaje mi się.. może mylę się, ale to moje subiektywne zdanie..

Ja bym cieszyła się, że nad morzem i wyjazd w sezonie letnim....Ale masz prawo mieć inne zdanie.. Proszę popatrzeć z innej perspektywy i znaleźć pozytywy, jeśli da się....
Życzy wszystkiego dobrego....
Serdecznie pozdrawiam
ODPOWIEDZ