Dzień Dobry
Ja już wybrzydzać nie będę za bardzo
Muszę po prostu odpocząć, zmienić klimat
I się porehabilitować troszkę koniecznie, bo coś wolno, ze względu na kręgosłup chodzę
Smutne to jest, że już nie można latać na wysokości lamperii
A pokrzyczałoby się jeszcze
Cóż, pesel się domaga stabilizacji i tego już trzeba się trzymać
Coś o pracy:
Trzy koleżanki z biura przychodzą w odwiedziny do czwartej, leżącej w szpitalu.
- I co, dajecie sobie radę beze mnie? - pyta chora.
- Podzieliłyśmy Twoją robotę i jakoś leci. Zosia robi na drutach, Jola parzy kawę, a ja zabawiam szefa.
Szef pyta sekretarki:
- Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
- Tak wysłałam.
- To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
- Ale szefie, my nie mamy więcej faxów
Miłego Wam
