Dzień dobry kochani Szaleńcy
Bardzo dziękuję za serdeczne życzenia emerytalne, chciałem wczoraj zrobić wieczorem imprezę forumową ale się rozchorowałem, po prostu za dużo i za ciężko zjadłem na obiad a wątroba zastrajkowała

Co się odwlecze to nie uciecze, zrobimy dziś. O!
Dziś słonka nie ma, wczoraj wieczorem się rozpadało, co prawda teraz nie pada ale niebo zachmurzone.
Zapraszam na kawę i humor
Żona żali się mężowi :
-Stefan czemu ja mam ciągle tyle roboty w mieszkaniu!?
-Śpisz w nocy to ci się zbiera!
Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet.
Dyrektor hodowli pyta go co potrafi:
– Może zainteresuje pana fakt – odpowiada interesant – że rozumiem mowę zwierząt.
– Tak? – pyta zdziwiony dyrektor – to chodźmy do krówek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzą do krówek a tu krasula „Muuuu!”
– Co ona powiedziała?
– Że daje 10 litrów mleka a Wy wpisujecie tylko 4.
– O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu „Chron, chron!”
– A ta co powiedziała?
– Ze daje 5 prosiąt a Wy wpisujecie 3.
– O ja pier… Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta „Meeeee!”
– Pan jej nie słucha – szybko mówi dyrektor – to było dawno i byłem wtedy pijany…
Serdeczne ślę Wam pozdrowienia i życzę miłeji słonecznej soboty
