ROZMOWY NOCĄ

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19868
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Czeski film...... nikt nic nie wie ;) :lol: .
Cześć Aniołku :D , jakoś nigdy nie trafiłem, który by mnie zatrzymał przed ekranem :roll: . Widocznie pl tv jakoś nie mogła się wstrzelić w moje gusta :lol: , albo brała co popadnie, byle tylko różnorodność narodowa była :P . Nawet Bergman mnie nie pociągał ;) i jego poziomki :lol:.
Zdążyłem...... to teraz pewnie już nie usuną :lol: . Wcześniej pies mi je przeganiał, ale później założyłem siatkę na balkonie, to mi to już nie grozi...... o synogarlicach mówię.
Miłego i pogodnego :D ..... żebyś konara nie musiała szukać ;) :lol: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9781
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Dzień dobry ranny ptaszku, żeby nie powiedzieć: dobry den pan Pusztułka. ;) :oops: :lol:
Widzisz, a Słowak cierpliwie znosił ptasie towarzycho i tylko grzecznie prosił, by ostatni po sobie posprzątał i jeszcze sprzętu użyczał, o balkonie nie wspomnę, i wszystko za free. :lol:
Co mi konara żałujesz? ;) :oops: :lol:
Miłego dnia! :kwiat: :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19868
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Ależ skąd :roll: , tylko jesteś kontuzjowana i nie chciałbym, żeby rekonwalescencja się wydłużyła...... no chyba, że Ci pomoże ;) :D .
Ja tam wolę jak ptaszki są tam gdzie ich miejsce ;) :P ...... a nie fajdały balkon :evil: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9781
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Przecież to tylko jeden paluszek u nogi i prawie już mi nie doskwiera, jak go nie tykam i na niego nie patrzę. :lol: Ale bardzo jestem wdzięczna za troskę. :kwiat:
Troszkę popracowałam, jestem kontenta, to czas się posilić i chwilę odpocząć. Potem spacerek, by uszczęśliwić towarzyszkę, zatankować bak jeszcze lepszą energią i nazbierać kwiatów na bukiety. :D
Pewnie, że najlepiej jak ptaszki są w naturze, tylko że my im trochę tego miejsca zabieramy i zaczyna być ciasno nam wszystkim. Mnie podoba się ta akceptacja pystułek przez rodzinę Słowaków, choć jak najbardziej rozumiem też Twoje postępowanie, zwłaszcza, że metoda humanitarna. :serce: Postępujemy zgodnie z tym co uważamy za właściwe i to jest dobre. :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19868
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Cieszę się, że się polepsza :D ....... tylko na spacerze nie kop ;) :lol: .
Widziałaś doniczki :roll: ....... ja mam kwiaty dla oczu podopiecznej i żeby mogła pobyć na polu vel balkonie ;) :lol: .
Miłego spacerku i ślicznego bukietu...... może być i z ziół :) .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9781
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Widziałam, widziałam i tym bardziej podziwiam cierpliwość. Sama nie wiem czy dałabym radę na to patrzeć. :?
Bukiety robię głównie z nawłoci kanadyjskiej, ona inwazyjna :roll: to nie szkoda rwać. :D Przyznam się też do szaberunku, :oops: :P bo na pałacowym polu, które w tym roku odpoczywa i leży odłogiem, same się wysiały słoneczniki. To pokłosie ubiegłego roku. Kilka ukradłam. :o :shock: :oops:
Ale bukiety pięknie się prezentują. :D
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19868
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Cieszy udany spacerek :) ....... a szaberunku nie było, bo nic na zawsze nie jest nasze :P :lol: . Ty tylko uprzejmie korzystasz z darów przyrody ;) . Suszysz bukiet czy do wody wstawiasz ?
https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/ ... -QS7k.html
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9781
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Tak, znam właściwości nawłoci kanadyjskiej, ale niestety to nie znaczy, że dobrze iż pojawiła się u nas, bo wypiera nasze rodzime gatunki, równie cenne, albo nawet cenniejsze. Sama obserwuję jak wypiera bardzo przeze mnie lubiany wrotycz. :cry: To z niego czesto robiłam bukiety, a w tym roku aż boję się go zrywać, bo jest go coraz mniej, właśnie przez nawłoć. :shock: Nie widuję też naszej nawłoci pospolitej. :(
Nie wsztstko ładnie wygląda suszone, dlatego wstawiam do wody. Wiem, za chwilę obumarą i to jest przykre, ale słoneczniki pójdą na kompost, więc zamienią się w coś potrzebnego. :D Nawłoć wrzucam do ogniska, bo boję się by nie wysiało mi się przypadkiem. :roll:
Awatar użytkownika
ANDY12345
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 19868
Na forum od: 26 maja 2018 11:42
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 3
Podziękował: 4 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: ANDY12345 »

Wiem, że wiesz ;) :lol: , ale to jakby ktoś nie wiedział :P .
Niestety człowiek świadomie lub nie przenosi na inne kontynenty florę i faunę nie zastanawiając się głęboko nad skutkami :evil: .
Dobór naturalny ? czyli kto silniejszy :roll: .
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9781
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 26 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: ROZMOWY NOCĄ

Post autor: Kleinehexe »

Nawłoć przywlekli pszczelarze, jak sama nazwa wskazuje z Kanady, bo to roślina miododajna. Gdyby samo to się stało, wywołane zmianami klimatycznymi, to moglibyśmy myśleć, że to dobór naturalny, i pal licho, niech natura rządzi, ale palce maczał przy tym człowiek, z premedytacją, ale bez refleksji. :roll: Dlatego każdy ogrodnik powinien dziesięć razy się zastanowić, co sadzi w swoim ogrodzie. Tak się lubujemy w różnych obcych gatunkach, sadzimy je, bo owszem piękne, oryginalne, a nie doceniamy naszej rodzimej roślinności. Często widzimy w nich tylko chwasty. :cry: Cóż, takie programy i przekonania sobie wgrywamy i tak potem żyjemy, ale zawsze można je zmienić. :D
ODPOWIEDZ