Pożegnania zawsze bolą. Ja już zniosłam ból utraty dwóch Przyjaciółek
Zniosłam, to źle powiedziane, bo boli nadal.
Przytulam Felice
Trzeba pamiętać i jak najczęściej wspominać
Podobno weekend w górach, to siąpanie deszczem i podmuch ....halny
...ale nie ma co się martwić

z początkiem września, na drugi kraniec Polski przeniesie się
Do Sopotu..... czy w okolice
O wodzie i prądzie nie będę nic mówić, bo się w tym gubię .
Nie umiem na nich oszczędzać, a rachunki przerażają
Pozdrawiam
