Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Ja mówiłem na taki widok ,, Coś pięknego, rośnie nowy człowiek/obywatel, je, chce wzrastać. No i szacunek dla ofiarności jego mamy".
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9008
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 12 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Słyszałam o przypadkach, gdy karmiącą kobietę w restauracji wysyła się do toalety, bo kogoś to przy jedzeniu obrzydza.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 20282
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 103 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Byłam świadkiem w pociągu , gdy pani jechała z takim ok 3 - 4 lata synkiem .... nagle młodzieniec zaczął zadzierać mamie bluzkę i żądał cyca
Nie ustępował , więc pani mu na to pozwoliła , młodzieniec chlipał , siorbał z pianką na ustach .... gdy nagle z przedziału wybiegł taki ok 25 lat chłopak i jak później mówił , zwymiotował w toalecie .
Nie było to na widok piersi tej pani , gdyż nieco zawstydzona zakrywała ją bluzką , no a sutek , no to młodzieniec osaczył ...
Przyznam , że widok był taki sobie
Myśląc o sobie , myślmy także o innych
-
Genever
- Super Kuracjusz

- Posty: 672
- Na forum od: 31 maja 2022 06:44
- Podziękował: 19 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Oczywiście
Ale przy okazji jak ktoś pisze, że był naście razy w sanatorium i nic nie widział nic nie słyszał to albo ślepy albo...
Ja tam uważam, że mi nic do tego
A trolli internetowych tłumaczyć nie zamierzam, nie on pierwszy nie ostatni. Już byliśmy zbawieni i co z tego wyszło.
Lepiej by napisał gdzie na szybko dobrego endokrynologa dorwać.
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9008
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 12 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9008
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 12 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
A poza tym przecież to nie on tę pierś ssał w tym pociągu. Po drugie, jest duże prawdopodobieństwo, że robił to, gdy był osseskiem i teraz nagle to obrzydliwe?
Może wyjaśni to ktoś, kto ma podobne odczucia jak ten 25latek. Mnie to ciekawi.
-
Genever
- Super Kuracjusz

- Posty: 672
- Na forum od: 31 maja 2022 06:44
- Podziękował: 19 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Też mnie takie sytuacje odrzucają szczególnie w restauracji lub nawet przy stole rodzinnym a mam kuzynkę... Jej młodzieniec miał 4.5 roku w jednej ręce trzymał kanapkę z żywiecką drugą szarpał bluzkę... jaką potrzebę to ma zaspokoić ,poszarpał i pobiegł z kanapką dalej... jest czas na cyca, smoczek, pieluchę...
Każda z Mam ma prawo do swojego podejścia moje jest takie.
Z drugiej strony maluszek ( ot taki do roku) to dla mnie zupełnie inne odczucia, wzruszam się często.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 20282
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 103 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?
Kleine , p-siak .... chyba przeoczyliście te moje słowa
Oprócz tej mamy i tego chłopaka , było nas w przedziale jeszcze 4 osoby .... wszyscy byliśmy zażenowani , nie widokiem kawałka piersi , ale sytuacją ... tak jak Genever pisze ... co innego niemowlaczek , a co innego biegający i jedzący wszystko chłopiec
W restauracjach , nie wyobrażam sobie karmienia przy stolikach , ale też urągającym jest odsyłanie do toalety ... powinny być pokoje dla mam karmiących i zmieniającym dzieciaczkom pieluszki
Chociaż , jakby nie patrzeć , naturalną też sprawą jest zmienianie pieluszki , wszystkim nam zmieniano no to czemu nie na stoliku w restauracji ?
