Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: GIENIA »

Genever pisze: 15 sie 2024 23:51 .. brak higieny , zapach potu to jest męka w środkach komunikacji publicznej.
I nogi w butach na siedzeniu.
Genever ... dla mnie jest jeszcze coś gorszego :? nogi bez butów na siedzeniu :shock:
Raz jechałam kuszetką , miałam miejsce na dole . Nade mną miał miejsce pan . Oczywiście nie leżałam cały czas , a gdy usiadłam , w pewnym momencie jego nogi w skarpetkach , zwisały koło mojej głowy ;) nawet przesunięcie się nic nie dało :) był to mój pierwszy i ostatni przejazd kuszetką :lol:
Kleinehexe
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 9008
Na forum od: 20 mar 2020 22:12
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: Kleinehexe »

Genever pisze: 16 sie 2024 08:21 Powiem Ci Kleine, że Igor ten z kanapką to dopiero rośnie... słów brak. Ale dewiacja to za duże słowo zdecydowanie. I niech sobie każdy robi co chce, moje pociechy karmiłam zdecydowanie krócej, po trzech miesiącach trzeba było wrócić do pracy. . Nie odbiegają od normy wprost przeciwnie.
Zachowajmy wszędzie zdrowy balans. I już nie gadam 😁
Noc na balkonie do 3.30, do bólu chyba można się przyzwyczaić...
Pozatym gorąco. Ale są plany na zbliżenie z ... naturą, zapisałam się na spływ kajakowy. Uwielbiam. Czy dopłynę to już inna historia.
Pozdrawiam Was pamiętajcie jaki piękny ostatni roboczy dzień mamy dzisiaj.
Genever, nie znam Igora, nie widziałam sytuacji, więc nie mogę się bezpośrednio odnieść. :)
Dla mnie karmienie piersią to nic innego jak spożywanie posiłku czy picie, bo taką funkcję też ono spełnia. Dlatego bardzo trudno mi pojąć, co jest w tym tak obrzydliwego, że aż na wymioty się komuś zbiera. :shock: Uważam, że jest to pewnego rodzaju uwarunkowane kulturowo przekonanie, tak jak spożywaniem różnych potraw. Ostatnio dużo się mówiło o jedzeniu owadów. Oczywiście przypięto temu różne polityczne teorie spiskowe, ale nie o to mi chodzi. W krajach azjatyckich od dawien dawna ludzie jedzą owady, pająki, węże. Dla wielu Polaków jest to trudne do przyjęcia, wręcz obrzydliwe. Tak kiedyś było z owocami morza. Ślimaki, krewetki, ostrygi już tak nie szokują jak kiedyś, choć nadal spotkamy ludzi, którzy takich potraw nie tkną.
Karmić piersią powinno się tak długo jak rodzice i dziecko tego potrzebują. Nie ma żadnych przeciwskazań by karmić dłużej niż 2 lata, za to wg badań jest wiele korzyści. To dlaczego małemu człowiekowi odmawiać posiłku w miejscu, gdzie inni jedzą? :?
Tak ja to widzę i czuję. :D
A kajaki to super sprawa. Mam w najbliższej okolicy fajne trasy kajakowe, ale jakby mi tak ktoś wszystko zorganizował i zaprosił na gotowe :roll: :oops: :P
Przyjemnego machania wiosłami. :D
kruszynkaK
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 796
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 330 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: kruszynkaK »

Jakie tutaj miłe gdybania ;)
Genever o jej kajaki :D
Właśnie mieliśmy jutro jechać min na kajaki .
Ponieważ temperatury rosną ,a ja nie toleruję ich w takich cyfrach jak teraz
wyjazd się położył na urokliwe zadopie :lol:
Bo ja nie preferuję wyjazdów na jeden dzień .
Poczekamy ,aż wróci pogodowa normalność .
Kleinehexe słonko chętnie Ci zorganizuję taki wypad ,rzuć tylko hasło :serce:
Genever miło spędź czas :serce:
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10685
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: Martinka »

Kleinehexe pisze: 16 sie 2024 12:07
Genever pisze: 16 sie 2024 08:21 Powiem Ci Kleine, że Igor ten z kanapką to dopiero rośnie... słów brak. Ale dewiacja to za duże słowo zdecydowanie. I niech sobie każdy robi co chce, moje pociechy karmiłam zdecydowanie krócej, po trzech miesiącach trzeba było wrócić do pracy. . Nie odbiegają od normy wprost przeciwnie.
Zachowajmy wszędzie zdrowy balans. I już nie gadam 😁
Noc na balkonie do 3.30, do bólu chyba można się przyzwyczaić...
Pozatym gorąco. Ale są plany na zbliżenie z ... naturą, zapisałam się na spływ kajakowy. Uwielbiam. Czy dopłynę to już inna historia.
Pozdrawiam Was pamiętajcie jaki piękny ostatni roboczy dzień mamy dzisiaj.
Genever, nie znam Igora, nie widziałam sytuacji, więc nie mogę się bezpośrednio odnieść. :)
Dla mnie karmienie piersią to nic innego jak spożywanie posiłku czy picie, bo taką funkcję też ono spełnia. Dlatego bardzo trudno mi pojąć, co jest w tym tak obrzydliwego, że aż na wymioty się komuś zbiera. :shock: Uważam, że jest to pewnego rodzaju uwarunkowane kulturowo przekonanie, tak jak spożywaniem różnych potraw. Ostatnio dużo się mówiło o jedzeniu owadów. Oczywiście przypięto temu różne polityczne teorie spiskowe, ale nie o to mi chodzi. W krajach azjatyckich od dawien dawna ludzie jedzą owady, pająki, węże. Dla wielu Polaków jest to trudne do przyjęcia, wręcz obrzydliwe. Tak kiedyś było z owocami morza. Ślimaki, krewetki, ostrygi już tak nie szokują jak kiedyś, choć nadal spotkamy ludzi, którzy takich potraw nie tkną.
Karmić piersią powinno się tak długo jak rodzice i dziecko tego potrzebują. Nie ma żadnych przeciwskazań by karmić dłużej niż 2 lata, za to wg badań jest wiele korzyści. To dlaczego małemu człowiekowi odmawiać posiłku w miejscu, gdzie inni jedzą? :?
Tak ja to widzę i czuję. :D
A kajaki to super sprawa. Mam w najbliższej okolicy fajne trasy kajakowe, ale jakby mi tak ktoś wszystko zorganizował i zaprosił na gotowe :roll: :oops: :P
Przyjemnego machania wiosłami. :D
Kleinehexe, to o czym mówisz wymyślili faceci.
"Taki mały człowiek " ma już zęby i spożywa co innego a nie podgryzanego sutka matki :shock:
Przecierane zupki a nie mleczko :!: z cycuszka.
Są pewne normy :!: Pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: GIENIA »

Taki , załóżmy 4 letni chłopczyk przecież już pamięta .... ciekawe co myśli o ssaniu piersi mamy , i jak się z tym wspomnieniem czuje np. 10 lat później :roll: o tym taka karmiąca też powinna pomyśleć .

I nie porównujmy karmienia noworodka z karmieniem 4 - latka , bo jest głodne . Oczywiście taki niemowlaczek musi być nakarmiony gdy jest głodny , a mama przecież nie da mu kanapki , ale taki mały kawaler , może zjeść kanapkę w pociągu , zupę czy 2 danie w restauracji , a jeśli już naprawdę musi , niech ciągnie pierś mamy w domu .
Dla wielu to naturalne , ale dla wielu obrzydliwe .
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10685
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 6 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: Martinka »

Yes, Yes , Yes :!: :!: :!: Gieniu :kwiat:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 20282
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 103 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: GIENIA »

:D
Teraz widać ile znaczeń ma słowo ... zbliżenie .... od zbliżenia kuracjuszy , przeszliśmy do zbliżenia matki z synkiem ;)
Arker
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1025
Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 33 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: Arker »

Genever pisze: 15 sie 2024 23:51
Arker pisze: 15 sie 2024 18:02
Karmienie to jedzenie ,wiec dziwie sie tym dziwakom co ich to zniesmacza ,musi jeszcze minac dziesiatki lat zeby to sie zmienilo ,chodz jednostki niereformowalne pozostana ale wiekszosc ma racje nie jednostki .A wracajac do tego chlopaka to mysle ze to homo niewiadomo i tak to go ruszylo
Nie jestem dziwakiem Abstynencie. Wyraziłam opinię, karmienie piersią 4, 5 latka w miejscu publicznym niekoniecznie jest tym co chcę oglądać.
Kruszynko masz jednak rację.... brak higieny , zapach potu to jest męka w środkach komunikacji publicznej.
I nogi w butach na siedzeniu.
Dobrze....pomadrzyłam się... niestety noc zapowiada się na nieprzespaną. Znowu.
Dobranoc tym co sowami nie są a jeszcze nie śpią.
Gieniu ja nie o Tobie tylko o tym chlopaku co powiedzial ze zwymiotowal ,nie bierz tego do siebie ,przepraszam jak sie poczulas dotknieta :kwiat: :kwiat: :oops:
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 672
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 19 razy
Podziękowano: 73 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: Genever »

Kleinehexe po co tak wałkować temat? 🥴 Ale wiem, że musisz bo się udusisz...tez czasami tak u mnie bywa. Dla Ciebie to posiłek, dla mnie w tym wieku to kaprys . Gdyby ktoś kiedykolwiek zrobił statystyki ( może istnieją) takich "maleństw" wcinających kotleta i popijającego mleczko, nieraz już ze stałymi ząbkami 😂 to ile procentowo wyszłoby płci żeńskiej siedzącej przy cycu w tym wieku? A niestety takie relacje synków z mamusiami w dorosłym życiu często do zdrowych nienależą... mogłam byłego niedoszłego spytać lat ciągnął...Do jakiego wieku dzieci Ty karmiłaś jeżeli mogę spytać i zechcesz odpowiedzieć..?
Dla mnie i innych oczywiste są błogosławieństwa płynące z karmienia aleeee bez przesady. Nie mówimy o niemowlętach!
Ale nam się piersiowy temat zrobił... tylko piersiówki z procentem brakuje. Swoją drogą jakbyśmy się wgłębiali w każdy temat ( a można ( to by nam życia nie wystarczyło. A potrafi ono dać po d....e.

Geniu kuszetki też mi nie służą, zawsze mam ciekawe przygody.🥴 Ostatnio spałam na dole...bo co będę się wdrapywać... nade mną gość że 130 kg , cala noc nieprzespana.
Trzymajcie się lecę dalej... gorąco jak diabli...

Abstynencie to pisałam ja Jarząbek 🤣
Ostatnio zmieniony 16 sie 2024 13:47 przez Genever, łącznie zmieniany 1 raz.
Arker
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1025
Na forum od: 25 kwie 2021 17:06
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 33 razy

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

Post autor: Arker »

GIENIA pisze: 16 sie 2024 12:53 Taki , załóżmy 4 letni chłopczyk przecież już pamięta .... ciekawe co myśli o ssaniu piersi mamy , i jak się z tym wspomnieniem czuje np. 10 lat później :roll: o tym taka karmiąca też powinna pomyśleć .

I nie porównujmy karmienia noworodka z karmieniem 4 - latka , bo jest głodne . Oczywiście taki niemowlaczek musi być nakarmiony gdy jest głodny , a mama przecież nie da mu kanapki , ale taki mały kawaler , może zjeść kanapkę w pociągu , zupę czy 2 danie w restauracji , a jeśli już naprawdę musi , niech ciągnie pierś mamy w domu .
Dla wielu to naturalne , ale dla wielu obrzydliwe .
Rczej obrzydliwe dla niewielu ,przeciez niema nakazu patrzenia ,mozna sobie w tym czasie krajobrazy poogladac
ODPOWIEDZ