Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Niektóre wiadomości czytam na telefonie.Odpisuję raz na telefonie innym razem na laptopie
Język Polski jest trudny i nieraz w tzw ferworze mozna cos nie zrozumieć
Udało Nam tzn firmie w ktorej pracuję dziś -PRO BONO za darmochę Wyczyścić po zalaniu
Fakt tzw kicimęt 350 mkw -ale obiekt Strategiczny Produkacja zywności
Kolega z konkurencyjnej Firmy załatwił 2 duże profesjonalne Osuszacze
Kwestia transportu z Holandii -Kolega wspomniał że w niedzielę Będą JUŻ PRACOWAĆ tez pro Bono - Pracownicy dostali Voucher na 10 000 litrów benzyny
Duzo firm Robi OGROMNIE potzrbna robotę
KWESTIA KWESTIA Ludzi
Bo Ci co tam są Wymagaja wymiany
Strażacy juz zaczynaj sie slaniac na nogach
A teraz dopiero potrzeba ludzi do pracy
LUDZI ZDROWYCH i Silnych
Przepraszam jak się uniosłem ale to dziś nazywa się adhd
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Ocalał obiekt Wojciech, Stary Jerzy oraz pozostałe, czyli szpital Jubilat, Stanisław, Józef i ZPL Adam oraz ZPL Nowy Jerzy.
W poniedziałek (16.09.2024 r.) dzięki wytężonej pracy pracowników udało się przywrócić wszystkie zakresy działalności w miejscowości Długopole- Zdrój – można bezpiecznie przenocować i zjeść w Willa Dąbrówka, sanatorium Ondraszek i w Mieszku. Wydajemy też zabiegi.
Bezpiecznie tam dojedziemy, da się przebywać w spokoju. Tylko ten oddział pozwała nam, na tę chwilę, na prowadzenie bieżącej działalności gospodarczej” – przekazała Prezes Zarządu.
Żródło Wprost
Wierzę,że będzie dobrze....
https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/11812 ... szami.html
-
Genever
- Super Kuracjusz

- Posty: 666
- Na forum od: 31 maja 2022 06:44
- Podziękował: 19 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Dzieci przyjaciół i maleństwo bezpieczne we Wrocławiu, poziom wody opada.
Dobrze, że tutaj świeci słoneczko wysuszy a i nastroje lepsze w takiej aurze.
Trzymajmy się razem, nie ma go zamykać oczu, niejedna katastrofa klimatyczna przed nami i żadna to teoria spiskowa tylko fakt.
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Jak faktycznie wygląda sytacja z dostępnościa tych osuszaczy dla Osób Fizycznych-prywatnych
czy je SŁYCHAĆ że pracuja ?
Bo kolega ,który był dzis w okolicach Stronia twierdzi ,że nie dojechał do swoich znajomych ze sprzętem bo ktos zamknął drogę
- Maryann
- Super Kuracjusz

- Posty: 6927
- Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Z mojego regionu duża grupa pojechała kilka dni temu. Moi koledzy wyjeżdżają dzisiaj w nocy, a w tygodniu kolejne zastępy jadą.darek pisze: 19 wrz 2024 14:57 PRZPRASZAM jeżeli urazilem
Strażacy juz zaczynaj sie slaniac na nogach
A teraz dopiero potrzeba ludzi do pracy
LUDZI ZDROWYCH i Silnych
Przepraszam jak się uniosłem ale to dziś nazywa się adhd
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Tylko Pamiętajmy ,że Oni Jadą i Z MARSZU jest tam bardzo cięzka Praca Fizyczna
A wiadomo tak po polsku Starżacy się nie opierd...
Tylko Pracuja
Gdy byłem Mlodym człowiekiem wysłano Mnie jako Operatora sprzetu cięzkiego podczas Pożaru w okolice Raciborza
Operator wytrzymałem tydzień pracując 12 na 12
Ludzie ktorzy tam Pracowali Fizycznie wytrzymywali 3-4 dni i Pękali
Podobnie było podczas powodzi w 97
Wtedy już się nie pchałem a Koledzy operatorzy po tygodniu brali kolejny Tydzień Urlopu
Wojskiem i Starażakami Nic się nie odbuduje chyba trzeba będzie przed Zima powolac rotacyjne zespoły
Zespoly do Niestety na teraz wywozu i utylizacji Śmieci i innych nieuzytkow
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Również inny aspekt
KIM TRZEBA BYĆ
aby okradać Tworzyć te FAŁSZYWE zbiorki Ludzi którzy utracili WSZYSTKO lub DUŻO
Pewien Informatyk ujawnil ZBIÓRKĘ ,wśród duzych zagranicznych Firm zlokalizowanych w jednym z biurowców
Gdzie podane było Konto
Na owe konto wpłacano dośc pokaźne kwoty i tylko dzięki CZUJNOSCI -..Panią zainteresowały sie pewne Organy
Jako okresliła to pewna Pani będzie miała dłuższe wakacje
Dlatego tez powstrzymuję się z wszelkiego rodzaju zbiorkami bo Naprawdę w tej chwili TRUDNO jest uwieżyć ,że Nawet produkty dary nie zostaną spieniezone.
A wiem od Ludzi ktorzy tam pomagali że na teraz NAJBARDZIEJ potrzebne sa OSUSZACZE oraz ręce do pracy
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8230
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 35 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Nie ukrywam ,że troszkę się zangazowałem w Wolontariat na rzecz tych Ludzi poszkodowanych
Mam do WAS Gorący Apel.
Pomózmy
POMÓZMY tym ludziom ,ktorzy juz zaczynają obawiac się zbliżającej Jesieni
DZIŚ POTRZEBA
Ludzi materiałów Osuszaczy
Oraz LUDZI do PRACY
Może Ktoś dysponuje 1-2 dniami wolnymi i Mógłby przyjechać i pomóc
POMÓC tym poszkodowanym
Widzę że TEMAT Umiera a tam Ludzie Potrzebują POMOCY przed Zimą
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21096
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
Najważniejsze również to miejsce do życia dla tych co potracili domy. Część deklaruje chęć przeprowadzki, ale większość chce zostać na miejscu.
Dużo osób mieszka w tej chwili w obiektach sanatoryjnych, zimę mają gdzie przetrwać, ale co dalej?
To nie jest problem, który uda się rozwiązać wolontariatem.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21096
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią
RAPORT Z LĄDKA-ZDROJU 7.10 12:00
od ostatniego raportu w Lądku-Zdroju zmieniła się po raz kolejny ekipa zespołu Zarządzania Kryzysowego złożona ze strażaków z Państwowej Straży Pożarnej. Każda ich pobyt trwa tydzień i każdy kolejny jest nieco mniej liczny.
Strażacy starają się zmniejszać zakres swoich zadań ale i tak pracy mają mnóstwo.
Żołnierzy stacjonuje obecnie około 500 plus Wojska Obrony Terytorialnej. Codziennie mają co robić.
Powoli, bardzo powoli do mieszkań i pensjonatów wraca gaz ziemny, a on w Lądku-Zdroju jest podstawą ogrzewania. Usuwanie awarii trwa a czasem wręcz pojawiają się nowe uszkodzenia na nadwyrężonych gazociągach.
Trwa sprzątanie miasta i efekty tego zdecydowanie już widać.
Z Lądku-zdroju zniknęły hałdy śmieci, choć w okolicznych miejscowościach jest ich jeszcze sporo.
Ale to, że znikają śmieci nie oznacza że razem z nimi naprawiane są chodniki, wyrwy w drogach czy mostach. Tam gdzie było to możliwe osiągnięto dzięki wojsku "przejezdność" - czyli czasem trzeba manewrować pomiędzy dziurami lub resztkami jezdni.
Na prawdziwą odbudowę przyjdzie jeszcze poczekać - do głosu dochodzi biurokracja, która z każdym pozwoleniem, zaświadczeniem, opinią ślimaczy się bardziej niż zwykle.
To czekanie jest w tej chwili chyba największą frustracją mieszkańców i przedsiębiorców.
Funkcjonuje zakaz wejścia do wyznaczonych budynków, ale indywidualnych decyzji nie ma a one są podstawą do wypłaty pełnych odszkodowań od towarzystw ubezpieczeniowych.
Nikt nie dostał jeszcze rządowej pomocy finansowej (do 100 i do 200 tysięcy).
Pomoc dla przedsiębiorców ma być na razie ograniczona do tych, których nieruchomości fizycznie ucierpiały. Dla tych "szczęśliwców", których nie zalało ale z powodu braku gazu, prądu, dróg dojazdowych i turystów nie mają przychodów - nie przewidziano nic. Może będzie w kolejnej nowelizacji. "Trzeba czekać".
Pierwszy szok mija i ci, których woda dosięgła, zaczynają się zastanawiać czy odbudowa i remont własnych domów i biznesów ma sens. Zapora w Stroniu nie istnieje, każdy kolejny dwudniowy deszcz czy wiosenne roztopy mogą przynieść powtórkę z wrześniowych wydarzeń. Jeżeli nawet ktoś miał ubezpieczony majątek od zalania, to czy po odbudowie w tym samym miejscu stawki nie skoczą górę kilkudziesięciokrotnie?
Liczba zniszczonych dróg, mostów, przepustów każe pytać, ile potrwa odbudowa. Jak już nawet jest wola szybkiego działania, to wtedy wchodzą Wody Polskie i mówią, że trzeba poczekać na zaplanowanie przez nich nowego biegu rzeki, a to potrwa.
Wraz z pogodą, która tej jesieni jest wyjątkowo paskudna, nastroje również dołują.
NASZE DZIAŁANIA
nasza ekipa w Kinoteatrze cały czas działa w budynku - wydając sprzęty, i w terenie - pomagając uruchomić kolejne obiekty. Nasz festiwalowy Władca Prądów - Mariusz Bartosiński nieustannie jeździ i podłącza, wymienia, naprawia.
Jako, że nasza zbiórka osiągnęła 1,5 mln złotych - za co bardzo dziękujemy w imieniu swoim i beneficjentów pomocy - czas na pierwsze podsumowanie ilościowe:
oprócz początkowych kilku ton jedzenia i chemii gospodarczej wydaliśmy społeczeństwu 1906 grzejników, 366 kuchenek elektrycznych, ponad 500 gazowych, 562 śpiwory, 121 osuszaczy, 22 wentylatory, 32 agregatów prądotwórczych różnej mocy, 5 pralek, 10 pomp zanurzeniowych.
Zakupiliśmy zaledwie część tych rzeczy - resztę przesyłaliście nam wy (kurierzy do dziś nie mogą się nadziwić po co nam tyle grzejników w Pasterce) i dostawaliśmy do dystrybucji od naszych partnerów - przede wszystkim Dolny Śląsk.
Ostatnio sfinansowaliśmy zakup środków spożywczych do przygotowywania posiłków dla wolontariuszy, mieszkańców i wojska przez hotel Lido,
Finansujemy cały czas paliwo do samochodów wolontariuszy rozwożących pomoc w Lądku-Zdroju i okolicznych miejscowościach - mimo wielu starań nie udało się zrobić tankowania na Orlenie dla wybranych podmiotów.
Finansujemy pobyt dzieci na Błękitnych Szkołach - wyjazdów z terenów zalanych.
Kończymy akcję "ciepło", grzejniki czekają na chętnych.
Zaczynamy akcję "remont" - za chwilę będziemy mieli dostępne do wypożyczenia młoty do skuwania tynków i inne elektronarzędzia. We wtorek powinny dojechać przedłużacze, których notorycznie brakuje.
Jesteśmy na miejscu, bierzemy udział w rozmowach z innymi NGO'sami na temat tego, jak ma wyglądać pomoc za miesiąc czy pół roku.
Tego, że pomoc będzie potrzebna nikt nie kwestionuje. Zniszczenia są tak rozległe, że budzą pytanie o wielkość emigracji z tych terenów, do tej pory też raczej niezbyt ludnych.
Telefony z ofertą pomocy dzwonią wyraźnie rzadziej. Widzimy i czytamy portale informacyjne - powódź w nich prawie już nie istnieje. Każda tragedia, nawet największa, z czasem normalnieje.
Ale wśród tych co wciąż dzwonią - przewijają się pytanie o zweryfikowane potrzeby i pomoc konkretnej grupie - rodzinom, przedsiębiorcom, seniorom itp.
Postanowiliśmy zbudować więc stronę, którą będzie zawierała zweryfikowane historie. www.odbudujmyladek.pl ruszy już za chwilę, pracujemy.
Z zebranych środków postaramy się też sami odbudować kilka miejsc.
Czego potrzeba dla Lądka-Zdroju, Trzebieszowic, Radochowa i innych miejscowości:
- elektronarzędzi,
- pralek, lodówek, zmywarek, suszarek.
- Siatka ogrodzeniowa,
- Cement,
- Młotki,
- Siekiery,
- Grunty,
- Pastuchy
- drzwi 70x200, 80x200, 90x200, 100x200,
- wszelakie grunty, farby, itp.
Możecie nas wesprzeć finansowo też tutaj:
Nasze zbiórka krajowa - https://zrzutka.pl/powodzianom
Nasze zbiórka zagraniczna - https://4fund.com/k5nxzs
