Goczałkowice "Gwarek"

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Kuracjusz2021
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 10
Na forum od: 28 lip 2021 14:47
Oddział NFZ: Lubelski
Podziękował: 3 razy

Goczałkowice "Gwarek"

Post autor: Kuracjusz2021 »

Witam.
Wyjeżdżając do sanatorium w Goczałkowicach szukałem jakiś informacji na ten temat. Niestety znalazłem o tym miejscu bardzo mało wpisów i większości starych nawet z przed paru lat. Dlatego też po powrocie z tego miejsca postanowiłem, że sam napiszę parę słów o sanatorium w którym przebywałem - czyli największy czytaj najwyższy budynek w miejscowości - sanatorium Gwarek.
Zacznę może i nietypowo bo od podsumowania.
Jeśli masz 70 lat lub więcej, zależy ci tylko na zabiegach i nie potrzebujesz żadnych innych atrakcji, a lubisz siedzieć w pokoju przy książce lub telewizorze to to sanatorium jest dla ciebie.
A jeśli jesteś młodszy i wolisz gdy jest gdzie pochodzić, na coś popatrzyć lub coś porobić to unikaj tego miejsca i traktuj je jak zesłanie...
Jeśli uważacie, że to zbyt surowa ocena macie do tego prawo ale ja teraz postaram się uzasadnić moją ocenę.
Raczej nie jestem osobą wymagającą i narzekającą ale wyjeżdżając dobrze ponad 440 km od domu chciał bym coś zobaczyć, pozwiedzać i porobić coś ciekawego w miłym towarzystwie by nie mieć czasu nie tylko na telewizję ale nawet na książkę.
A teraz po-kolei: Same sanatorium to najwyższy budynek w tej miejscowości 9 pięter. Duży? Tak ale tylko 3 piętra to sanatorium a reszta szpital.
Więc ludzi wcale nie tak dużo jakby się wydawało. Sam budynek po remoncie, ocieplony , z wymienioną stolarką okienno -drzwiową, teren zadbany. Pokoje dwuosobowe, wielkościowo w sam raz z wystarczającą ilością miejsca na rzeczy i ubrania. Balkonik nieduży ale coś przesuszyć można.
Łóżko wysokie ( można pod nie schować torby czy walizki - praktyczna rzecz bo nie zabierają miejsca), pokoje sprzątane co 3 dni, miłe panie sprzątające. Ale łazienka bardzo mała z mikroskopijnym zlewem przy którym nawet zwykłe mycie rąk kończy się zalaniem podłogi - fatalnie.
Nie wiem jak w takiej łazience ludzie z dużą dysfunkcją ruchu lub otyli dawali sobie radę, mi było ciasno.
Jedzenie smaczne, urozmaicone choć porcje jak dla faceta nie za duże, ale ogólnie też O.K.
Zabiegi na miejscu i niby dużo bo aż 70 ale, połowa z nich to gimnastyka ( i choć osoba prowadząca kompetentna i zwracająca uwagę na wady w postawie i na źle wykonywane ćwiczenia - co mi się podobało) to jednak te ćwiczenia nie były dobrze dobrane do mojego wieku i moich możliwości.
Inne zabiegi może bez szału ale na dobrą czwórkę jak najbardziej oceniam. Personel miły, nie ma się do czego przyczepić.
Tak więc 35 zabiegów jako ćwiczenia. Cztery w formie pogadanki, z której niczego nadzwyczajnego się nie dowiedziałem. Pozostaje więc 31 zabiegów takich prawdziwych, czyli już nie tak dużo.
No ale to oczywiście moja subiektywna ocena, może inni byli bardziej zadowoleni z zabiegów, aczkolwiek ogólnie nie jest źle.
Powrót do sanatorium wieczorem przynajmniej z 15 minut wcześniej bo pielęgniarki 21.50 już wychodziły z mojego pokoju w poszukiwaniu mnie - trochę wcześnie. Chociaż innym starszym osobom z kolei przeszkadzało to, że musiały czekać do tej godziny na panie sprawdzające czy wszystko jest O.K.
A teraz to co mi osobiście najmniej się podobało:
Jako, że jeszcze mam 5 z przodu byłem jednym z najmłodszych kuracjuszy. W dodatku jeszcze w miarę sprawny ruchowo, więc nie miałem za bardzo towarzystwa (20 lat i więcej to jednak spora różnica wieku ). A że zabiegi miałem super ustawione to już o 10.30 byłem wolny.
Tylko co z tego jak nie ma co robić w Goczałkowicach. Maleńka miejscowość która niczego ciekawego nie oferuje. Mała tężnia też jest ale trzeba chodzić w kółko - pomyłka! Park jak w każdej mieścinie. Owszem ze 2 km od sanatorium piękne ogrody Kapias które polecam każdemu zobaczyć, ale 3 razy będąc już mi wystarczyło. Jeszcze można zobaczyć tamę i to wszystko. Niby wokół stawy ale nie ma nawet gdzie koca rozłożyć, po prostu dzikie i niezagospodarowane. Owszem blisko Pszczyna, Bielsko Biała, Żywiec, więc można by było pozwiedzać ale samemu , bez towarzystwa i w bardzo upalne dni ( po pogodę trafiłem piękną - lato, upały), nie bardzo miałem ochotę. I nie przeszkadza mi tu różnica wieku tylko możliwości i dolegliwości ludzi starszych...
Oczywiście nie siedziałem w pokoju tylko dużo chodziłem, no ale co miałem robić. Żałowałem, że nie wziąłem roweru to by diametralnie zmieniło możliwości spędzenia czasu, dlatego jak ktoś chce i może polecam zabrać ze sobą rower!
Muzyka, dancingi oczywiście były, Grał DJ i nawet całkiem fajnie, wstęp wolny tylko - ta różnica wieku.....
Tak więc drugi raz nie chciał bym trafić do Goczałkowic! Oczywiście jeszcze raz podkreślam, że to tylko moja subiektywna ocena ktoś inny może inaczej ocenić to sanatorium, bo wystarczyło by miłe, wesołe towarzystwo a pewnie ocena była by o wiele lepsza....
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Samosia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1390
Na forum od: 09 lut 2017 21:58
Oddział NFZ: Śląski
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Goczałkowice "Gwarek"

Post autor: Samosia »

Dzięki za opis i opinie....Znam Goczałkowice Zdrój i Twoja opinia utwierdza tylko słowa mojego męża,który też miał tam skierowanie tylko,że do ,,Limby" ...wszędzie tylko nie do Goczałkowic :roll:
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5731
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 21 razy
Podziękowano: 32 razy

Re: Goczałkowice "Gwarek"

Post autor: Bibi2 »

Tak właśnie to działa, jesteśmy, piszemy o swoich odczuciach - zawsze ktoś poszukuje informacji.
Dzięki Kuracjusz :)
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 12735
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Goczałkowice "Gwarek"

Post autor: Atina »

Dziękuję za opinię :kwiat:
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26118
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: Goczałkowice "Gwarek"

Post autor: grazynamackowiak »

Kuracjusz 2021 ,dziękujemy za opis kuracji :kwiat:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26262
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 26 razy

Re: Goczałkowice "Gwarek"

Post autor: ewasz »

Dzięki za opis, który potwierdza moją opinie sprzed lat, nic się nie zmieniło...
Nas ze Śląskiego NFZ to notorycznie obdarzają tymi Goczałkowicami...
ODPOWIEDZ