Dzień dobry kochani szaleńcy
U mnie do wczoraj leżał śnieg, wieczorem zaczął topnieć a dziś jest już czarno i 7 na plusie.
Pogoda nie ciekawa, cały weekend przechorowałem, zresztą nie ja jeden bo jak czytam was to Marzenka

też a i moi bliscy również złożeni byli niemocą.
Dziś już lepiej, mogę zacząć normalnie funkcjonować.
Zapraszam Was na poranną kawę i humor
- Możesz przestać ziewać kiedy do ciebie mówię?! - strofuje żona męża.
- Nie ziewam, próbuję coś powiedzieć...!
Kiedy kobieta wychodzi za mąż mówi "tak" i to jest ostatni raz kiedy mówi krótko, zwięźle i na temat...
Dwie rowerzystki do siebie:
- Ale schudłaś! Jak to się stało?
- Mąż mnie zdradza i ze zgryzoty nie mogę jeść.
- To rzuć drania!
- Nie...nie mogę, jeszcze 5 kilo!
Serdecznie Was pozdrawiam w tym nowym tygodniu, kochani Szaleńcy i życzę Wam miłego, ciepłego i radosnego dnia i całego tygodnia
