+2 mgliście i zimno. Brrrr
Dzień dobry kochani Szaleńcy
To siedzenie w domu ma swoje plusy i minusy. Pojechało by się gdzieś ale nie ta pora roku
A to książkę jakąś poczytam, a to myślę już co na święta zrobić, a to jakąś wątrobiankę czy inną kiełbasę w słoikach zrobię.
Zawsze coś się wymyśli. Przygotowuję też już karkówkę wolno dojrzewającą. Po 9 dniach trzymania na zmianę w cukrze i soli czas na zioła.
Jeszcze 2 dni w ziołach w lodówce a potem w pończochę i na hak do piwnicy na minimum 2 tygodnie. Im dłużej tym smaczniej
Na święta będzie jak znalazł. Jeszcze boczek gotowany w łupinach cebuli i czosnku, pycha.
Zapraszam na kawę i humor
Babcia i dziadek zostali u swoich dzieci na noc.
Kiedy dziadek znalazł tabletki V w apteczce swojego syna, zapytał czy może użyć jednej z nich.
- Tato, myślę że nie powinieneś ich brać, są bardzo silne i drogie - odparł syn.
- Ile? - pyta dziadek.
- 10 dolarów za tabletkę.
- Nie dbam o to, - powiedział dziadek - nadal chciałbym spróbować, a zanim wyjedziemy rano, włożę pieniądze pod poduszkę.
Następnego dnia rano, syn znalazł pod poduszką 110 dolarów. Zadzwonił do syna i mówi:
- Mówiłem ci że jedna tabletka kosztuje 10 dolarów a nie 110.
- Wiem -powiedział dziadek - ta setka jest od babci!
Na konkursie gramatyki na Oxford, w którym uczestniczyło 200 osób, trzeba było przekazać jednym zdaniem ideę:
"POKÓJ, SPOKÓJ, SZCZĘŚCIE."
Zwyciężył człowiek który napisał:
"ŻONA ŚPI"
Sala biła brawo na stojąco. A żonaty prezes jury powiedział ze łzami w oczach:
- Geniusz...
Miłego dnia i słonka w sercach życzę Wam kochani Szaleni ludzie
