Martinka

i Mazrenka

Same sobie kawę zrobić musiały i do pracy szybciutko
Zbyszek nigdzie nie leci bo albo ktoś mu skrzydła podciął albo samolot mu uciekł
Zostałem ja.
Dzień dobry kochani
Pogoda jak wszędzie, u mnie też do połowy nocy padało.
Maryann

do późna walczyła z pierogami, tak to jest jak ludzie chodzą jeszcze do pracy i dopiero po południu lub wieczorem mogą coś zrobić.
Kaszubi nie robią pierogów na święta, to przywieźli tu ludzie napływowi. Co niektórzy przejęli tą tradycję ale jest ich mało.
Ja już z rana samego ugotowałem szynkę w herbacie i teraz jeszcze "odpoczywa" w garnku a potem do lodówki.
Gęś, rosół i mięsa będę robił w poniedziałek, tak żeby a święta nie stać nad garami.
Zapraszam na kawę i humor do niej
Wigilia. Facet gotowy, zwarty i czeka na 1 gwiazdkę.
Oczywiście puste miejsce zostawił a tu nagle dzwonek.
- Puk,puk!
- Kto tam!
- Strudzony wędrowiec, czy jest miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Czemu?
- Bo tradycyjnie musi być puste!
- Takiej niewdzięczności świat nie widział - mówi Kowalski do kolegi.
- Co się stało?
- Wyobraź sobie, przed świętami zapłaciłem teściowej za nowe zęby, a w święta ona mnie tymi zębami pogryzła.
Miłego dnia a słonka w sercach życzę Wam kochani Szaleńcy
